Nasze komentarze - Naszym zdaniem

Indywidualizm dozwolony dla młodych

2006-01-24 00:00:00

Młodość ma swoje prawa, młodzi muszą się wyszumieć. Starsi już się wyszumieli, tak więc wypada im żyć przykładnie. Żyć i wyglądać.

Wyróżniający się w ulicznym tłumie wyglądem zewnętrznym Polak po trzydziestce, uznany zostanie przez otoczenie nie za indywidualistę a raczej za dziwaka. Nie wypada i nie przystoi w pewnym wieku nosić się dziwnie i czesać awangardowo, o kolczykowaniu nie wspomnę.

Kolorowe ubrania, wyskokowe buty i wszelkie wyjęte poza panujące trendy dodatki, takie jak kapelusze, apaszki, broszki przykuwają uwagę i budzą zdziwienie. Artysta albo upośledzony, nie dojrzał albo nie dorósł do kanonów. Nie podporządkowany, więc pewnie sobie nie radzi z życiem. Indywidualiści po trzydziestce zaczynają wieść żywot don kichotów.

 Bycie przeciętniakiem jest bezpieczne, wówczas nie grozi ośmieszenie. Młodym wolno wszystko...  paznokcie i włosy w siedmiu kolorach, kolorowe getry, połatane swetry... Kolczykowanie  Po trzydziestce wypada się w końcu wyciszyć!

Powszechnie się mówi, że wygląd zewnętrzny określa osobowość, rodzaj wdzianka mówi o właścicielu, sposób „noszenia się” wpływa na pierwsze wrażenie i pierwszą ocenę. Od dawna wiadomo, że garsonka budzi respekt a garnitur szacunek.  Ale indywidualiści mają to za nic! Pozwalają sobie na bulwersujący image. Im zależy na podkreśleniu swej odmienności. A ta, jeśli wrośnięta w kręgosłup, nie przechodzi w wiekiem. Lata mijają a jednostka nie chce się wpasować w otoczenie. Indywidualista nie zmieni się nagle, może nawet nie zmieni się z czasem. Może do pracy wciśnie się w koszulę ale „na wolnym” wciśnie ją w kąt.

I tu zaczyna narastać bariera norm społecznych, szeroko pojętych savoir vivrów. Indywidualista zostaje postrzegany jako podejrzane indywiduum, świr, odjechaniec.Przykuje uwagę pośród zróżnicowanego tłumu. Tłum podzieli się na przeciętniaków i nieprzeciętnych. Tolerancja uleci z kolejnym zdziwieniem.

– Co ten gość na sobie ma? Taki stary a taki głupi. Był młodszy to mógł sobie ponosić, teraz tylko wstyd. I nie ma taryfy ulgowej, że artysta i indywidualista. Robi się na Arkadiusa a to przecież Polska. 
Czy oryginalność wyglądu jest zarezerwowana dla młodych? Więcej swobody – chciałaby się krzyknąć. Byłoby barwniej. W końcu alternatywne rozwiązania mody mogą być dostępne, poza gwiazdami (które mogą wszystko), również dla ‘szarych’ indywidualnych incognito.
A może te odrębne jednostki z pokolenia starszej młodzieży szokują z premedytacją i to jest ich przewaga nad młodymi?

Monika Sidorowicz
(mysli
@dlastudenta.pl)

Komentarze
Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
Zobacz także
Komunistyczne pomniki mają się w Polsce dobrze
Komunistyczne pomniki mają się w Polsce dobrze

Czy niszczenie paskudnych reliktów przeszłości zasługuje na miano przestępstwa?

Max, nie daj się
Max, nie daj się

Mariusz Max Kolonko znienawidzony przez media głównego nurtu, bo skłania ludzi do myślenia.

Naród idiocieje na potęgę
Naród idiocieje na potęgę

Już wkrótce nazwisko Wołodyjowskiego poznamy z pieśni na meczach siatkówki, a Soplicę skojarzymy tylko z nazwą wódki.

Polecamy
Ostatnio dodane
Komunistyczne pomniki mają się w Polsce dobrze
Komunistyczne pomniki mają się w Polsce dobrze

Czy niszczenie paskudnych reliktów przeszłości zasługuje na miano przestępstwa?

Max, nie daj się
Max, nie daj się

Mariusz Max Kolonko znienawidzony przez media głównego nurtu, bo skłania ludzi do myślenia.