Czytelnia - Naszym zdaniem

Uwierzyć w siebie w czasie kryzysu

2010-04-19 10:32:31

Dr Katharine Brooks radzi w „Jak wybrać zawód? Zaplanuj swoją przyszłość”, jak ominąć rafy i pułapki wymagań pracodawców, listów motywacyjnych i rozmów kwalifikacyjnych, aby bezpiecznie zacumować w porcie „praca”.

Kup książkę>>

Książka Brooks jest na tyle cenną pozycją, że w zalewie poradników „Jak zdobyć pracę w 24 godziny” itp., kładzie duży nacisk zarówno na wizualizację sukcesu, jak i zapomnianą ostatnio wagę jakiekolwiek doświadczenia. Bowiem z najprostszej nawet pracy można wyciągnąć umiejętności godne uwagi. Jako doświadczony doradca zawodowy i trener kariery nie szafuje stwierdzeniami, że zdobyte doświadczenie ustawia na resztę życia i kieruje biegiem dalszej kariery. Podkreśla wręcz, że w XXI wieku człowiek musi być nastawiony na wielokrotną preorientację zawodową w ciągu całego życia. Daje życiowe przykłady, również na podstawie własnej historii, jak muzycy trafiają do ochrony środowiska, psycholodzy stają się archeologami, a chemicy maklerami giełdowymi. Brooks przywołuje teorię chaosu, którą rządzi doborem zawodowym i wyklucza praktycznie już karierę linearną, zakładającą pracę w jednym zawodzie. Przywołuje znany dotychczas z dziedziny teorii globalizacji efekt motyla, który zakłada, że drobny incydent u początku danego procesu – lekki jak machnięcie skrzydłem motyla – może wywołać poważne zmiany w długoterminowych planach zawodowych.

Mocną stroną książki jest dialog z czytelnikami zakładający bliższe poznanie siebie. Autorka uczy, jak budować mapy myśli, odkrywać mocne i słabe strony w stosunku do konkretnych ogłoszeń o pracę i ścieżki zawodowej jako takiej– oczywiście w oparciu o nieśmiertelną analizę SWOT.

Przydatna pozycja dla uczniów i studentów poznających dopiero meandry head huntingu i dżungli rynku pracy, ale także wszystkich osób w wieku produkcyjnym, którzy zastanawiali się, czemu mają tak mało odpowiedzi zwrotnych na swoje cefałki oraz czy tak naprawdę szewc zawsze musi być szewcem. Słowem – nie jest to typowy poradnik konstruowania prawidłowego listu motywacyjnego i życiorysu, zachowań na rozmowie kwalifikacyjnej itp. Brooks sobie tylko znanym sposobem potrafi natchnąć człowieka nadzieją, że w obliczu 20% bezrobocia i tak może znaleźć pracę. Jeśli tylko w to uwierzy i przez trzy dni przysiądzie nad Mapą Błądzenia.

Katherine Brooks, "Jaki wybrać zawód", Wydawnictwo Branta, premiera marzec 2010

Karolina Kuśmider
(karolina.kusmider@dlastudenta.pl)

Słowa kluczowe: jaki wybrać zawód Katharine Brooks książka poradnik recenzja
Komentarze
Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
Zobacz także
Z Polską i Ukrainą jest jak z barszczem
Z Polską i Ukrainą jest jak z barszczem

Ukraiński borszcz jest gęstszy, bardziej wyrazisty i bardziej sycący. Jest mieszanką wszystkiego, co najlepsze i wszystkiego, co akurat znajdzie się pod ręką. Jak sama Ukraina – zaskakująca mieszanka narodowa, historyczna i tożsamościowa.

"System Białoruś" Andrzeja Poczobuta
"System Białoruś" Andrzeja Poczobuta

„Państwo to JA!” - mawiał Ludwik XIV, absolutny władca Francji i Francuzów. Podobnie może mówić dziś o sobie Aleksander Łukaszenka, prezydent, władca i „baćka” Białorusi od 1994 roku.

"Obłęd'44" - nowa książka Piotra Zychowicza
"Obłęd'44" - nowa książka Piotra Zychowicza

Czyli jak Polacy zrobili prezent Stalinowi, wywołując Powstanie Warszawskie.

Polecamy
Ostatnio dodane
Z Polską i Ukrainą jest jak z barszczem
Z Polską i Ukrainą jest jak z barszczem

Ukraiński borszcz jest gęstszy, bardziej wyrazisty i bardziej sycący. Jest mieszanką wszystkiego, co najlepsze i wszystkiego, co akurat znajdzie się pod ręką. Jak sama Ukraina – zaskakująca mieszanka narodowa, historyczna i tożsamościowa.

"System Białoruś" Andrzeja Poczobuta
"System Białoruś" Andrzeja Poczobuta

„Państwo to JA!” - mawiał Ludwik XIV, absolutny władca Francji i Francuzów. Podobnie może mówić dziś o sobie Aleksander Łukaszenka, prezydent, władca i „baćka” Białorusi od 1994 roku.