My, społeczeństwo - Naszym zdaniem

Prof. Miodek: Tych wyrazów unikajmy

2015-05-28 12:18:19

Sorry, ciężko, dokładnie, cze… to tylko niektóre z wyrazów robiących furorę. - Miejmy modne krawaty, marynarki, spodnie, sukienki, żakiety, tylko wystrzegajmy się jak ognia modnych wyrazów – przestrzegał prof. Jan Miodek, który pod koniec maja spotkał się z krakowskimi studentami w Auditorium Maximum UJ.

Wśród wyrazów modnych są m.in. wulgaryzmy, brutalizmy, potocyzmy, ale i wyrazy angielskie. - Są one obecne nawet w bardzo oficjalnych sytuacjach – zwrócił uwagę profesor.

Na koncercie poleje się krew

Przykładem brutalizacji są np. określenia w relacjach sportowych, w których często zamiast „pokonania" przeciwnika, pojawia się „zmiażdżenie”, „stłamszenie”, „skasowanie”, a nawet „rozstrzelanie” przeciwnej drużyny. Agresja słowna dotyczy nie tylko boiska sportowego, ale i zjawisk kulturalnych – określenia takie jak np. „będzie bolało", "poleje się krew” mają zachęcić do przyjścia na… koncert.

Wraz z rozpowszechnieniem internetu agresja językowa szerzy się także w świecie wirtualnym – jest to tzw. zjawisko „hejtu”; tylko dlaczego nie zastąpiono tego wyrazu polskim?

Cho na bro

W ocenie językoznawcy jedną z najbardziej znamiennych cech współczesnego języka polskiego jest nieprawdopodobna w skali dziejów polszczyzny ekspansywność gwar uczniowskich, studenckich, młodzieżowych. Świadczą o tym liczne słowniki dotyczących gwar młodzieżowych. Przykładem powszechnego zjawiska w mowie młodych ludzi są np. „cięcia” wyrazów i derywaty. I tak zamiast "cześć" można usłyszeć "cze", zamiast „Wrocław” - „Wro” albo i „Wrocek”. „Piwo” określa się nie tylko „browarem”, ale i „bronksem”, "bronem" i zwyczajnym „bro”… A na „kolokwium”, czyli na „koło”, było „spoko” zamiast „spokojnie”.

Ciężko powiedzieć

Wyrazem „koło” językoznawca zobrazował również potocyzację w komunikacji oficjalnej. Jako przykład podał sytuację, kiedy studentka przyszła do jego znajomego profesora i oznajmiła, że przyszła "na koło”. - Na co? – dopytywał profesor. Dopiero po trzech powtórzeniach odpowiedzi „na koło” studentka wykrztusiła z siebie: „na kolokwium”.

Rozpowszechnia się użycie przymiotnika "ciężki" i pochodzącego od niego przysłówka „ciężko” na sytuacje i zjawiska (np. "ciężko powiedzieć", "ciężkie problemy"), które należałoby opisać po prostu jako trudne, skomplikowane, niełatwe, nieproste. - "Ciężko" jest nie tylko rażącym potocyzmem, ale jest już potwornie obciążone, bo jest przecież ciężka walizka, ciężka torba, ciężkie zmartwienie, ciężka choroba... i jeszcze ciężko przewidzieć i ciężki problem metodologiczny? – wyliczał profesor.

W Polsce znikną mężczyźni

Zwrócił też uwagę na coraz częstsze zastępowanie słowa „mężczyzna” słowem „facet”. - Parę tygodni temu przeczytałem popularnonaukowy szkic pt. +Zdrowie dla kobiet, zdrowie dla facetów+. W zeszłym tygodniu w poważnej audycji literackiej w radiu usłyszałem: +facet osiąga w tym wierszu poważny nastrój+. Jak tak dalej pójdzie, to w ankietach nie będzie „k” lub „m”, ale „k” lub „f”. Znikną w Polsce mężczyźni, a będą faceci – ocenił językoznawca.

Polacy, zwłaszcza jeśli chcą zdobyć klienta, nadużywają zdrobnień. Prof. Miodek wspomniał, jak rano przyszedł do sklepu, a pani wyciągająca towar z kosza wyliczała: „bułeczka”, „chlebuś”, „masełko”, „sereczek”, „kawusia”, „herbatka”, „makrelka”; innym razem przeurocza pani zapytała: - Na który pociążek zamawiamy miejscóweczkę?.

Moczyk na półeczkę

Jednak z najbardziej zaskakującym zdrobnieniem profesor spotkał się dwa lata temu, podczas wizyty w przychodni lekarskiej. Przyniósł wówczas próbkę moczu do badania. Pani, która go rozpoznała, powiedziała: - Panie profesorze +moczyk+ na +półeczkę+, +wyniczki+ będą o wpół do szóstej.

Profesor podkreślił, że najcudowniejszą cudownością języka jest jego różnorodność, wariantywność. - Uczepiwszy się jakiejś nieznośnie modnej formy zabijasz tę najcudowniejszą cudowność języka; zabijasz – jak się mówi w teorii komunikacji – szczęście komunikacyjne, bo ktoś zamiast skupić się na treści wypowiadanych przez ciebie słów tylko liczy 13, 14, 27, 28 – mówił profesor, a jako przykład podał sytuację, kiedy gość w radiu w ciągu 10 sekund potrafi cztery razy powtórzyć „tak naprawdę”.

Wykład prof. Miodka „Najważniejsze zjawiska współczesnej polszczyzny” zorganizowało Koło Naukowe Językoznawców Studentów UJ oraz Stowarzyszenie All in UJ.

Czytaj również:
Mi się wydaje, pierwszy marzec... Błędy nasze powszednie>>

PAP - Nauka w Polsce, Beata Kołodziej

Fot. Justyna Kamińska

Słowa kluczowe: jan miodek, błędy językowe
Komentarze
Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
Zobacz także
Zanieczyszczone powietrze nie mniej groźne niż papierosy[WIDEO]
Zanieczyszczone powietrze nie mniej groźne niż papierosy[WIDEO]

Pyły obecne w powietrzu są drugim po paleniu tytoniu czynnikiem, który powoduje występowanie chorób układu oddechowego.

Kontrowersyjny film straszy Hitlerem [WIDEO]
Kontrowersyjny film straszy Hitlerem [WIDEO]

Kontrowersyjny film sprawił, że temat nienawiści został w końcu nagłośniony.

Prasa o zdrowiu, kuchni i histori podbija polski rynek![WIDEO]
Prasa o zdrowiu, kuchni i histori podbija polski rynek![WIDEO]

Dużym zainteresowaniem czytelników cieszą się gazety o kuchni i gotowaniu.

Polecamy
Ostatnio dodane
Zanieczyszczone powietrze nie mniej groźne niż papierosy[WIDEO]
Zanieczyszczone powietrze nie mniej groźne niż papierosy[WIDEO]

Pyły obecne w powietrzu są drugim po paleniu tytoniu czynnikiem, który powoduje występowanie chorób układu oddechowego.

Kontrowersyjny film straszy Hitlerem [WIDEO]
Kontrowersyjny film straszy Hitlerem [WIDEO]

Kontrowersyjny film sprawił, że temat nienawiści został w końcu nagłośniony.