My, społeczeństwo - Naszym zdaniem

Krwawa zemsta szaleńca

2007-04-23 16:36:40

 „Dzięki Wam umrę jak Chrystus, by zainspirować pokolenia słabych i bezbronnych" - takie oto słowa przekazuje światu, a dokładnie telewizji NBC, 23-letni student amerykańskiej uczelni, pochodzenia koreańskiego Cho Seung-Hui.

Materiał przesłany NBC między dwiema strzelaninami, dokonanymi przez rozgoryczonego życiem Choa, to 43 zdjęcia, 28 plików wideo oraz wielostronicowe oświadczenie. Wszystkie elementy przesyłki, tłumaczącej motywy okrutnej zbrodni, określono jako niepokojące, agresywne, bluźniercze. Sam zaś dzień zbrodni dla studentów i wykładowców okazał się krwawą rzeźnią.

Dzień masakry

16 kwietnia 2007 roku o godzinie 7.15 rano w pokoju sypialnym akademika państwowej uczelni Virginia Tech w Blacksburg zostają zastrzelone dwie osoby. Sprawca nie zostaje ujęty. Władze uczelni nie podejmują jakichkolwiek działań w celu zabezpieczenia terenu szkoły. Uznają zajście za incydentalne porachunki domowe. Ludzie, którzy tamtego ranka w ten sposób ocenili zaistniałą sytuację, popełnili pewnie największy błąd swego życia. Okazało się bowiem, że dwa morderstwa w akademiku nie były wynikiem sprzeczki, ale początkiem prawdziwej masakry. Młody Koreańczyk postanowił krwawo zemścić się na swych wrogach za to, że „zniszczyli jego serce i pogwałcili duszę".

Z materiałów przesłanych telewizji wynika, że Seung był człowiekiem pałającym nienawiścią, wściekłością, chęcią wyrównania rachunków, głęboko upokorzonym i odrzuconym. Do końca nie wiadomo, kogo tak mocno Koreańczyk nienawidził. Wiemy jedynie, że w jego pokoju znaleziono dużo tekstów, w których krytykował „bogate dzieciaki" oraz religię. W czasie masakry miał na ramieniu czerwonym atramentem wypisane „Ismail Ax", ale znaczenie tych słów nie zostało dotąd rozszyfrowane.

Wróćmy jednak do dnia 16 kwietnia. Po godzinie 9 rano w innym budynku uczelni Virginia Tech ten sam sprawca rozstrzeliwuje 31 osób, ostatnią jego ofiarą jest on sam. Seung chciał umrzeć jak Chrystus. Z tego, co zrobił wynika, że miał własną teorię Golgoty, w której to Jezus okazuje się katem, a tłum dookoła staje się bezbronnymi, niewinnie ginącymi owieczkami. Niestety, to nie owieczki miały poczucie zbawienia, ale napastnik wierzył w to, że śmierć „bogatych dzieciaków" oraz jego finalna ofiara zainspirują „pokolenia słabych i bezbronnych".

Zagubiony, sfrustrowany człowiek

Seung nie był przeciętnym studentem. Jego dziwne zachowania dostrzegali koledzy i wykładowcy. Skłonności samobójcze, wysyłanie irytujących smsów do studentek, tworzenie krwawych, bluźnierczych dzieł teatralnych - to wszystko dało powody do tego, by skierować młodego Koreańczyka na leczenie psychiatryczne. Wówczas lekarze uznali, że nie jest on niebezpieczny dla otoczenia. Dziś psychiatrzy twierdzą, co innego - Seung odznaczał się cechami, które idealnie wpisują się w psychologiczny wizerunek wielokrotnego mordercy (brak akceptacji, narastanie wewnętrznego gniewu, odrzucenie).

Młody Koreańczyk był człowiekiem chorym, nieszczęśliwym, niezrównoważonym, opętanym ideą śmierci i zemsty. Na zdjęciach przesłanych telewizji trzyma w obu rękach pistolety, portretuje się w samobójczych pozach i agresywnych gestach, kieruje broń w stronę obiektywu, tylko na nielicznych fotografiach wygląda zupełnie normalnie. Na nagraniu wideo mówi zaś: „To wy przyparliście mnie do muru i pozostawiliście mi tylko jedno wyjście". Tym jednym wyjściem okazało się dokonanie najkrwawszej strzelaniny w miejscu publicznym w historii USA, w której życie straciły 32 osoby (studenci i wykładowcy).

Broń - mieć czy nie mieć?

Wielu zadaje sobie pytania: czy do tej masakry musiało dojść, kogo należy winić? Z pewnością największe oburzenie wzbudza postać szalonego, opętanego nienawiścią i chęcią zemsty za upokorzenia i samotność Koreańczyka. Pewną winę ponoszą również władze uczelni, które zbagatelizowały pierwszą strzelaninę, będącą znakiem ostrzegawczym. Dla większości obserwatorów winne jest prawo, zezwalające na swobodne kupowanie broni w sklepach. Wielu jednak uważa jeszcze inaczej. Twierdzą, że to uniwersytet, zabraniając posiadania broni palnej na terenie uczelni, odebrał studentom i wykładowcom możliwość jakiejkolwiek obrony przed działaniami szaleńca. Zdania są, jak widać, bardzo podzielone.

Wydaje się, że dla większości Europejczyków masakra w Virginii to potwierdzenie tezy, że łatwy dostęp do broni palnej to bardzo niebezpieczne rozwiązanie, gdyż nie wiadomo w czyje ręce to niebezpieczne narzędzie może się dostać. Amerykanie myślą jednak zupełnie inaczej. Dla nich tragiczna strzelanina jest dowodem na to, że przepisy dotyczące legalnego posiadania broni należy jeszcze bardziej złagodzić, zgodnie z zasadą - im więcej szaleńców ma dostęp do broni, tym społeczeństwo musi być lepiej przygotowane do obrony. Sądzę jednak, że taka społeczna postawa nie zmierza do niczego dobrego. Nie likwiduje przyczyn przestępstw i agresji, a jedynie wzmaga poczucie niebezpieczeństwa i wzajemnej wrogości.

Pamięć o ofiarach

Masakra w Virginii to tragedia, o której nie można i nie da się szybko zapomnieć. Pewnie trudno byłoby jej uniknąć, bowiem niemożliwe jest przewidzieć, co rodzi się w ciemnych zakamarkach umysłu zagubionego człowieka. Można było jednak utrudnić zrealizowanie szatańskiego zamysłu upokorzonego studenta poprzez wprowadzenie podstawowych zabezpieczeń po pierwszej strzelaninie czy też skuteczniejsze egzekwowanie zakazu posiadania broni na terenie uczelni. Możliwe też, że nie doszłoby do tak krwawej zemsty, gdyby Seung nie miał dostępu do broni.

Analizowanie tamtych wydarzeń nie przywróci niestety do życia niewinnych ludzi, którzy idąc na uczelnię, nie sądzili, że staną się ofiarami w bezsensownej walce Koreańczyka z systemem amerykańskim, własnymi kompleksami, upokorzeniami, frustracjami. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że Ameryka i cały świat wyciągną z tej tragedii odpowiednie wnioski i że w przyszłości ludzie pokroju Choa Seung-Hui będą mieli ograniczone możliwość realizowania swych makabrycznych wizji. Nie oszukujmy się jednak - nie można zupełnie wyeliminować ryzyka związanego z tym, że ktoś z „pokolenia słabych i bezbronnych" postanowi ponownie zyskać rozgłos, pokazać swą chwilową siłę, dokonując czynu haniebnego, krwawego, nieludzkiego, takiego, jaki miał miejsce 16 kwietnia 2007 roku w Virginia Tech. Tego dnia 32 osoby straciły życie w sposób niespodziewany, niesprawiedliwy, nienaturalny. Żadne słowa nie są w stanie opisać bólu, jaki przeżywają rodzice, przyjaciele, znajomi ofiar. My jedyne, co możemy zrobić dla studentów i wykładowców, którzy tragicznie zginęli z rąk szalonego człowieka, to pielęgnować o nich pamięć.

Monika Stefańska
(monika.stefanska@dlastudenta.pl)

Fot. Jeden z budynków campusu Virginia Tech (Wikipedia)

Źródła:

http://www.rmf.fm/fakty/?from=rss&id=116319,

http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/przeslanie;szalenca;z;virginia;tech,9,0,236809.html,

http://jurewicz.org.pl/2007/04/17/masakra-w-virginii-a-ograniczenie-dostepu-do-broni/,

http://serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,4072255.html.


Słowa kluczowe: Cho Seung-Hui Virginia Tech morderstwo
Komentarze
Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
Zobacz także
Zanieczyszczone powietrze nie mniej groźne niż papierosy[WIDEO]
Zanieczyszczone powietrze nie mniej groźne niż papierosy[WIDEO]

Pyły obecne w powietrzu są drugim po paleniu tytoniu czynnikiem, który powoduje występowanie chorób układu oddechowego.

Kontrowersyjny film straszy Hitlerem [WIDEO]
Kontrowersyjny film straszy Hitlerem [WIDEO]

Kontrowersyjny film sprawił, że temat nienawiści został w końcu nagłośniony.

Prasa o zdrowiu, kuchni i histori podbija polski rynek![WIDEO]
Prasa o zdrowiu, kuchni i histori podbija polski rynek![WIDEO]

Dużym zainteresowaniem czytelników cieszą się gazety o kuchni i gotowaniu.

Polecamy
Bye bye, macho
Bye bye, macho

Wojujące hetery kontra bezwolne misie; o współczesnej męskości i kobiecości.

Neuromarketing - małżeństwo nauki z biznesem
Neuromarketing - małżeństwo nauki z biznesem

Świat reklamy i marketingu wkracza w nową erę. Sprzedawcy zaczynają zaglądać do myśli konsumentów...

Ostatnio dodane
Zanieczyszczone powietrze nie mniej groźne niż papierosy[WIDEO]
Zanieczyszczone powietrze nie mniej groźne niż papierosy[WIDEO]

Pyły obecne w powietrzu są drugim po paleniu tytoniu czynnikiem, który powoduje występowanie chorób układu oddechowego.

Kontrowersyjny film straszy Hitlerem [WIDEO]
Kontrowersyjny film straszy Hitlerem [WIDEO]

Kontrowersyjny film sprawił, że temat nienawiści został w końcu nagłośniony.

Kupony i kody rabatowe