Czytelnia - Naszym zdaniem

Wstrząsające wspomnienie Sybiru

2008-09-10 11:40:01

 W najbliższym czasie nakładem wydawnictwa Znak ukaże się nowe wydanie książki Ireny Grudzińskiej-Gross i Jana Tomasza Grossa "W czterdziestym nas Matko na Sibir zesłali...". Pozycja ta - po jej publikacji w drugim obiegu - stała się książką kultową.

Wiktor: „10 lutego zamkniento nas w towarowym wagnie gdzie z nami było 38 osób. Jechaliśmy bardzo długo wody nie było. Moje najsmulniejsze dni były gdy nie miałem chleba. [...] Siostra umarła z głodu".

Mieczysław: „Gdy przywieźli nas do Uzbekistanu kazali nam iść tegosz dnia do roboty. Niedawali nam przez 5 dni co do jedzenia tylko wyśmiewali się z nas i wyzywali nas o ty morda Polska. Ganiali małych dzieci do roboty znędzali się nad nimi. [...] Po kilku tygodniach umarło dwoje dzieci i dwoje starszych ludzi z głodu".

Świadectwa Polaków przechowywane w Instytucie Hoovera w Stanford stały się dla Ireny Grudzińskiej-Gross i Jana T. Grossa podstawą do stworzenia tomu „W czterdziestym nas Matko na Sibir zesłali".

Ten - opatrzony wstępem i komentarzami autorów - zbiór wstrząsających opowieści ofiar masowych deportacji na wschód to lektura, która na długo pozostaje w pamięci. Porusza swoim autentyzmem i jest żywą lekcją historii. Szczególnie przejmują - spisane na poplamionych kawałkach papieru, koślawymi literami - zapiski przeżyć dzieci.

„W czterdziestym nas Matko na Sibir zesłali" to jedna z najważniejszych książek na temat sowieckiej okupacji Polski.

Irena Grudzińska-Gross, Jan Tomasz Gross „W czterdziestym nas Matko na Sibir zesłali..."

Oprawa twarda
W sprzedaży od: 2008-09-22
ISBN: 978-83-240-1036-3
Redaktor: Katarzyna Ziębowicz-Tobolewska
Opracowanie graficzne: Kuba Sowiński
Rok wydania: 2008
Format: 155x235
Ilość stron: 608
Wydawnictwo: Znak
Cena detaliczna: 49,00 zł


Słowa kluczowe: Irena Grudzińska-Gross, Jan Tomasz Gross „W czterdziestym nas Matko na Sibir zesłali..." Znak
Komentarze
Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
Zobacz także
Z Polską i Ukrainą jest jak z barszczem
Z Polską i Ukrainą jest jak z barszczem

Ukraiński borszcz jest gęstszy, bardziej wyrazisty i bardziej sycący. Jest mieszanką wszystkiego, co najlepsze i wszystkiego, co akurat znajdzie się pod ręką. Jak sama Ukraina – zaskakująca mieszanka narodowa, historyczna i tożsamościowa.

"System Białoruś" Andrzeja Poczobuta
"System Białoruś" Andrzeja Poczobuta

„Państwo to JA!” - mawiał Ludwik XIV, absolutny władca Francji i Francuzów. Podobnie może mówić dziś o sobie Aleksander Łukaszenka, prezydent, władca i „baćka” Białorusi od 1994 roku.

"Obłęd'44" - nowa książka Piotra Zychowicza
"Obłęd'44" - nowa książka Piotra Zychowicza

Czyli jak Polacy zrobili prezent Stalinowi, wywołując Powstanie Warszawskie.

Ostatnio dodane
Z Polską i Ukrainą jest jak z barszczem
Z Polską i Ukrainą jest jak z barszczem

Ukraiński borszcz jest gęstszy, bardziej wyrazisty i bardziej sycący. Jest mieszanką wszystkiego, co najlepsze i wszystkiego, co akurat znajdzie się pod ręką. Jak sama Ukraina – zaskakująca mieszanka narodowa, historyczna i tożsamościowa.

"System Białoruś" Andrzeja Poczobuta
"System Białoruś" Andrzeja Poczobuta

„Państwo to JA!” - mawiał Ludwik XIV, absolutny władca Francji i Francuzów. Podobnie może mówić dziś o sobie Aleksander Łukaszenka, prezydent, władca i „baćka” Białorusi od 1994 roku.

Popularne
20 miejsc, które musisz zobaczyć, zanim umrzesz
20 miejsc, które musisz zobaczyć, zanim umrzesz

Zobaczcie najpiękniejsze miejsca na świecie, do których pojedziecie, jak już będziecie mieli mnóstwo szmalu!

Brak zdjęcia
Cyganie, jacy są, każdy wie

Każde dziecko wie, że Cyganie nie mają swojego państwa, na tym jednak zazwyczaj nasza wiedza się kończy.

Nie-muzułmańskie kobiety muzułmanów
Nie-muzułmańskie kobiety muzułmanów

Czy związek nie-muzułmanki z muzułmaninem ma prawo bytu? Czy wystarczy, iż obie ze stron włożą w ten związek nie tylko uczucia, dobre chęci, ale obustronny szacunek do siebie nawzajem, jak i do tradycji, religii i swoich rodzin, otwarty umysł, gruntowną wiedzę?