Reportaż - Naszym zdaniem

Sekty czy prorocy? O odłamach chrześcijaństwa

2006-04-30 00:00:00
fot. D. Lenartowicz

Są wokół nas. Prawdopodobnie każdego dnia mijamy ich na ulicy i zwykle nie wzbudzają naszego zainteresowania, jako że na pierwszy rzut oka nie wyróżniają się wyglądem ani zachowaniem. Wiemy, że wiele nas z nimi łączy, lecz również wiele dzieli.

Wyznawcy różnych odłamów chrześcijaństwa, bo to o nich mowa, to, ogólnie rzecz biorąc, ludzie wierzący w tego samego Boga, lecz interpretujący słowa Pisma Świętego na przeróżne sposoby. Z jednej strony uznawani za dziwaków, fanatyków, nawet manipulatorów, a z drugiej - budzący szacunek i podziw twardymi zasadami moralnymi oraz głęboką wiarą. W gruncie rzeczy wiemy o nich niewiele. Baptyści, Adwentyści, Jehowici... Jacy naprawdę są ludzie, którzy na swój sposób „przeciwstawiają się" dominującemu na świecie, a zwłaszcza w Polsce, katolicyzmowi?

Rozwód a herezja

Na początek trochę historii. Generalnie chrześcijaństwo zaczęło się dzielić w drugim tysiącleciu po Chrystusie, co oznacza, że do średniowiecza była to religia stosunkowo spójna i - co chyba najważniejsze - bardzo surowo obchodząca się z ludźmi, którzy mieli odwagę podważać jej dogmaty. Tak zwani heretycy zostawali na ogół, w ramach inkwizycji, skazywani na śmierć, najczęściej poprzez spalenie na stosie, mające „oczyścić ich grzeszne dusze". Pomimo tego, wciąż pojawiali się nowi „odszczepieńcy", którzy nie do końca zgadzali się z niektórymi praktykami Kościoła i teoriami do tej pory uznawanymi za niepodważalne. Co ciekawe, często gromadzili wokół siebie rzesze zwolenników. W ten sposób, w ogarniętej świętą wojną z herezją Europie, narodziły się miedzy innymi dwa znane ruchy reformacyjne, mające na celu „odnowę" Kościoła - kalwinizm i luteranizm. Przetrwały one do dziś, chociaż ich założyciele, zwłaszcza Marcin Luter, byli niegdyś narażeni na prześladowania. W nieco lepszej sytuacji znalazł się inny reformator, angielski król Henryk VIII, który zerwał z papiestwem i założył własny kościół dlatego, że... będąc katolikiem, nie mógł otrzymać rozwodu. Przedsiębiorczy monarcha nie miał większych problemów z wprowadzeniem w życie swojego zamiaru - każdy, kto mu się sprzeciwił (miedzy innymi znany filozof Tomasz Morus), został po prostu skazany na śmierć.

Odkąd zaprzestano walki z „herezją", nowe wyznania zaczęły pojawiać się jak przysłowiowe grzyby po deszczu. Obecnie chrześcijaństwo dzieli się zasadniczo na kilka najważniejszych odłamów, które z kolei dzielą się na pomniejsze wyznania. Mamy więc kościoły katolickie (rzymskokatolickie i greckokatolickie), prawosławne, anglikańskie i episkopalne oraz protestanckie (bardzo obszerny odłam; są to np. kalwini, luteranie, baptyści). Do protestantów na ogół zalicza się również zielonoświątkowców, chociaż często wyróżniani są oni jako odrębna grupa. Istnieją również odłamy nie zawsze zaliczane do ściśle chrześcijańskich, takie jak restoracjonizm (mormoni) i kościoły nietrynitarne, czyli odrzucające wiarę w Trójcę Świętą (świadkowie Jehowy), o których mówi się często, że ich chrzest jest nieważny, gdyż nie wypowiadają w jego trakcie obowiązkowej formuły „W imię Ojca, i Syna, i Ducha Świętego".

3,5 %

Pod względem liczebności dominują katolicy - jest ich na świecie ponad miliard. Na drugim miejscu są zielonoświątkowcy - 500 milionów, a dalej inni protestanci, prawosławni i anglikanie. Polska jest krajem zdecydowanie rzymskokatolickim. Do tego kościoła należy 90% obywateli. Niecałe 7,5 % stanowią ateiści i wyznawcy religii innych niż chrześcijaństwo. Pozostałe 3,5 % to przedstawiciele niekatolickich wyznań chrześcijańskich. Współegzystują oni z katolicką częścią kraju, czasami w przyjaźni, nieraz jednak stosunki pomiędzy kościołami są napięte. Często wynika to z dość wyraźnych różnic w wyznaniu wiary. Niektóre praktyki i zwyczaje innych kościołów chrześcijańskich wydają się katolikom kompletnie niezrozumiałe, niepotrzebne, a nawet przerażające. Pewne zachowania wzbudzają ich irytację, a czasami nawet agresję. Niektóre wyznania spotykają się ze szczególnie chłodnym przyjęciem ze strony społeczeństwa. Zarówno w Polsce, jak i na całym świecie, najwięcej kontrowersji wzbudzają świadkowie Jehowy. Wyznanie to, przez sceptyków nieuznawane w ogóle za nurt chrześcijański, zwraca na siebie uwagę wyjątkowo dużą aktywnością kaznodziejską oraz dużą ilością pomyłek w głoszonych przez siebie (rzekomych?) proroctwach.

Wigilii mówimy NIE

Moja rozmówczyni ma na imię Ania. Jest świadkiem Jehowy, tak samo jak jej rodzice, dziadkowie i starszy brat. Ania mieszka z rodziną w małym miasteczku niedaleko Łodzi. W miejscach takich jak to wszyscy się znają, a na ludzi w jakiś sposób innych zwraca się szczególną uwagę. Ania czasami czuje się tutaj jak osoba publiczna, ale, jak mówi, przywykła do tego. „Najgorsza była podstawówka" - opowiada - „Dzieci natychmiast zauważyły, że jestem trochę inna niż one. Pytały, dlaczego nie chodzę z nimi na religię. Bo religia była fajna, tylko trochę nudna. Przez pierwszy rok zapraszały mnie na urodziny, zabawy, nawet na Wigilię klasową. Zawsze odmawiałam, więc w końcu przestały mnie zapraszać. Nie potrafiłam im wytłumaczyć, że moja rodzina nie obchodzi takich świąt, więc ja też nie powinnam. Nie miałam przyjaciół. Rodzice woleli, żebym nie zadawała się z rówieśnikami, a rówieśnicy w końcu zaczęli mnie unikać." W liceum Ania trochę się zbuntowała. Uznała, że nie chce żyć w takiej izolacji. Poznała ludzi, dla których jej religia nie ma znaczenia. Zaakceptowali to, że Ania nie chodzi na dyskoteki i nie pije alkoholu. Nawet kropelki. Na to nie może sobie pozwolić. Jej wiara jest zbyt silna...

Świadkowie Jehowy budzą skrajne emocje. Przeciwnicy tego wyznania zarzucają im, że izolują dzieci od życia w społeczeństwie, uniemożliwiając im „normalny" rozwój. Wobec Jehowitów wytaczane są ciężkie zarzuty. Wiele ich proroctw uznaje się za fałszywe i niesprawdzone, oni sami nie wzbudzają sympatii odcinaniem się od „reszty świata" oraz pewnego rodzaju pychą (uważają, że mają największe szanse na zbawienie) i często nieżyczliwością w stosunku do kościoła katolickiego. Zarzuca im się nagminne łamanie rzekomo surowych zasad moralnych i niezdrowe nakłanianie wszystkich dookoła do własnej wiary. Trzeba jednak przyznać, że niektóre dogmaty głoszone przez świadków Jehowy są naprawdę mądre i sensowne. Nie rozumieją oni na przykład praktykowanego przez większość wyznań chrześcijańskich kultu krzyża, na którym zginął Jezus. Według nich, skoro uznajemy go za narzędzie śmierci człowieka, którego kochamy, nie powinniśmy oddawać mu czci i modlić się w jego kierunku. To tak, jakbyśmy czcili pistolet, z którego ktoś zabił naszego brata. Wyjaśnienie to wydaje się być całkiem logiczne. Jednak nawet tego typu teorie dziwią i gorszą przeciwników świadków Jehowy.

Jehowici są wyznaniem, które plasuje się w Polsce na jednym z dalszych miejsc pod względem liczebności (jest ich zaledwie ok. 128 tysięcy osób), a mimo to właśnie im poświęca się najwięcej uwagi. A tymczasem w naszym kraju egzystuje o wiele więcej osób należących do różnych kościołów chrześcijańskich. Na ogół nie spotykają się one z tak wyrazistą reakcją ze strony społeczeństwa, ale też nie zawsze katolicy odnoszą się do nich z życzliwością. Zresztą oni na ogół nie pozostają katolikom dłużni.

Klaszczą i śpiewają

Prawie 4 lata temu Ania poznała na forum internetowym dziewczynę, z którą ma kontakt do dziś, chociaż dzieli je odległość kilkuset kilometrów. Magda ma 24 lata i pochodzi ze Szczecina. Ania pokazuje mi jej zdjęcie - jest naprawdę ładna, zresztą ma narzeczonego, z którym zamierza spędzić resztę życia. W wieku 20 lat Magda przyjęła chrzest i „oficjalnie" stała się baptystką. Baptyści stanowią odłam pod względem wiary najbardziej zbliżony do katolicyzmu. Podobnie jak Jehowici czy zielonoświątkowcy, praktykują chrzest przez zanurzenie. Kwestionują zwyczaj chrzczenia niemowląt. Ich zdaniem, to jedno z najważniejszych w życiu wydarzeń powinno być świadomą decyzją, wynikającą z dojrzałości i pełnej gotowości do przyjęcia Boga, a nie biernym aktem, na który tak naprawdę nie mamy wpływu.

Praktycznie wszystkie kościoły chrześcijańskie mogą zaskakiwać surowymi zasadami wiary lub nietypowymi - w naszym pojęciu - praktykami. Wyjątkową surowością cechuje się kalwinizm - wszelkie zabawy, tańce, gry hazardowe są zakazane. Poza tym kalwini wyznają wiarę w predestynację. Według nich, każdy człowiek, od chwili urodzenia, jest przeznaczony przez Boga albo do zbawienia, albo do potępienia i nie da się tego w żaden sposób zmienić. Koncepcja ta kłóci się chociażby ze współczesnym pojmowaniem... praw człowieka, w związku z którymi wszyscy ludzie są sobie równi, nie ma jednostek lepszych i gorszych. No ale cóż - religia często rządzi się własnymi prawami.

Wiele wyznań chrześcijańskich, w tym kalwini i adwentyści Dnia Siódmego, odrzuca kult religijnych obrazów i figur. Czasami wywołuje to pewną konsternację ze strony katolików. Kościół rzymskokatolicki bowiem, nie da się ukryć, lubi przepych, wielkie ceremonie i uroczystości oraz bogate ozdoby. Wystarczy spojrzeć na architekturę Watykanu i wielu kościołów, stroje kapłanów oraz sztukę, jaką otacza się katolicyzm. Inne wyznania chrześcijańskie są skromniejsze i sprawiają wrażenie, jakby dbanie o dostatek nie miało dla nich tak dużego znaczenia, jak ma to miejsce w przypadku kościoła rzymskokatolickiego. Niektóre odłamy nie uznają też praktyki oddawania czci świętym. Uważają, ze byli oni tylko ludźmi, więc nie należy im się chwała równa czci oddawanej Bogu. Czasami pojawiają się nawet poglądy, że niektórzy święci nie zasłużyli na to miano. Część wyznań odrzuca też celibat kapłanów, uznając jego wprowadzenie za „błąd dawnych wieków". Stąd też mamy często spotykany „urząd" pastora - kapłana protestanckiego, który może założyć rodzinę.

Na tle innych odłamów chrześcijaństwa ciekawie prezentuje się Kościół Zielonoświątkowy, drugi pod względem liczebności kościół chrześcijański na świecie. Zielonoświątkowcy są znani głównie ze słynnych nabożeństw, podczas których często mają miejsce różne dziwne zjawiska - od spontanicznego wygłaszania proroctw, poprzez mówienie różnymi językami, uzdrawianie, aż po wypędzanie szatana. Podczas nabożeństw zielonoświątkowych ludzie są pełni życia, śpiewają i klaszczą. Wszystko to rzeczywiście może zaskakiwać katolików, przyzwyczajonych do poważnego i statecznego zachowania w kościele.

Różnorodność poglądów i zwyczajów związanych z poszczególnymi wyznaniami jest ogromna. Zasady wiary wszystkich kościołów chrześcijańskich są oparte na słowach Biblii, ale różnica między nimi polega przede wszystkim na rozbieżnościach w ich interpretacji. Niektóre niezgodności są subtelne, inne - bardzo wyraźne. Pewne wyznania, zwłaszcza te najmłodsze, utworzone w XIX-XX w., wręcz przeszkadzają „tradycyjnym" kościołom, i to do tego stopnia, że te często nie chcą uznać ich istnienia jako odłamów chrześcijaństwa. W skrajnych przypadkach, wyznania te są określane nawet mianem sekt. Jest to poważny zarzut, który stanowi dla wielu kościołów prawdziwy problem, w pewnym sensie jednak nie jest pozbawiony podstaw.

„Fałszywi prorocy"?

Słowo „sekta" nie kojarzy się dobrze. Większość ludzi wyobraża ją sobie jako jakąś bliżej niesprecyzowaną, zamkniętą wspólnotę, zmanipulowaną przez tak zwanego guru, ludzi ubranych w łachmany, odurzonych narkotykami, śpiewających dziwne pieśni i ogólnie niewzbudzających zaufania. Chociaż wyobrażenia te są często przesadzone, ludzie boją się sekt i unikają kontaktu z osobami, które ich zdaniem mogłyby mieć z nimi coś wspólnego.

Część młodszych wyznań chrześcijańskich wykazuje pewne cechy, które teoretycznie mogłyby upodabniać je do sekt - izolacja od świata, usilne propagowanie własnej wiary, „bombardowanie miłością"... Polska jest krajem dość jednolitym wyznaniowo, a do tego mało tolerancyjnym - mieszanka wybuchowa, niekorzystna dla osób szczególnie narażonych na wszelkie przejawy antypatii na tle religijnym, czyli dla wyznawców innych nurtów chrześcijaństwa, często nazywanych „pseudo-chrześcijańskimi" i nagminnie kojarzonych z sektami. Polacy zdecydowanie najmniej sympatii żywią do Jehowitów - ankieta zamieszczona w portalu http://www.katolikos.republika.pl/ wykazała, ze aż 77% głosujących uważa ich za sektę. Podobną sondę zamieszczono w innym portalu internetowym (http://www.sekty.sluzew.dominikanie.pl/). Tu dane są jeszcze bardziej niepokojące. Nawet tak radykalne subkultury, jak skini i punki, są uważani za sekty rzadziej niż Zielonoświątkowcy, a na „czarnej liście" nie zabrakło również innych wyznań protestanckich.

Maciek ma 26 lat. Absolwent socjologii. Dwa lata temu obronił pracę magisterską, poświeconą problemowi sekt. Prawie półtora roku przeznaczył na dogłębne przeanalizowanie tematu. Wciągnęło go to do tego stopnia, że teraz podróżuje po Europie, badając skalę i istotę tego zjawiska w różnych państwach. Inteligentny, wygadany. Mówi, ze zawsze stara się być obiektywny. Na moje pytanie, czy jego zdaniem niektóre wyznania chrześcijańskie to sekty, odpowiada, że nie, ale zaznacza, ze mają one wiele cech zbliżających je do tego typu wspólnot.

- To są specyficzne grupy, bardzo zaborcze. Nie jest trudno się tam dostać, wyznawcy cieszą się z każdego „nawróconego" na ich wiarę, ale o wiele ciężej jest się wycofać. Gdy ktoś chce opuścić wspólnotę, musi pokonać barierę usilnej manipulacji i zdwojonego bombardowania miłością. U katolików nie ma czegoś takiego - gdy ktoś chce opuścić Kościół, nikt nie trzyma go siłą. A gdy już to zrobi, raczej nikt się od niego nie odwraca. Tymczasem na przykład w przypadku zielonoświątkowców, jeśli ktoś opuści wspólnotę, na ogół traci przyjaciół, znajomych, a często nawet rodzinę. Dlatego ludzie boją się odejść. Kolejna „sekciarska" cecha to obecność „guru", przywódcy duchowego, który skupia wokół siebie resztę wyznania. A tymczasem już św. Marek przestrzegał w swojej Ewangelii przed „fałszywymi prorokami", stawiającymi siebie prawie na równi z Bogiem.

To ciekawe, gdyż rzeczywiście niektórzy założyciele popularnych dziś wyznań przyjęli właśnie taka strategię, na przykład Charles T. Russell, twórca odłamu Jehowitów, ogłosił sam siebie „wysłannikiem Boga".

Maciek zwraca mi tez uwagę na inne niechlubne „atrybuty" sekt, na przykład na przejmowanie przez wspólnotę całości lub części majątku wyznawców. Coś takiego ma miejsce w przypadku zielonoświątkowców, gdzie każda pracująca osoba przekazuje dla wspólnoty 10% swojego dochodu.

A więc jednak sekty?

Według znawców tematu - niekoniecznie. Nie można generalizować i upodabniać spokojnych i pokojowo nastawionych Adwentystów Dnia Siódmego do Dzieci Słońca. Społeczeństwo ma z reguły mniejsze zaufanie do wyznań o stosunkowo krótkiej tradycji. Im starszy odłam, tym większa wiarygodność, a jeśli wierzyć słowom teologa Joachima Wacha, każde wyznanie na początku istnienia miało charakter sekty. No i są też tacy, którzy twierdzą, że nie ma wyznań lepszych i gorszych, są tylko niezdecydowani ludzie, nieustannie szukający tego, co dla nich właściwe.

Chociaż w opinii wielu osób inne odłamy chrześcijaństwa wciąż jawią się jako „niebezpieczne" i „dwulicowe", trzeba pamiętać, że to normalni ludzie - czasem zagubieni, czasem błądzący, ale na ogół serdeczni i, wbrew pozorom, przychylnie nastawieni do innych. Poza tym nie można ignorować słów setek ludzi, którzy dopiero po zmianie wiary osiągnęli spokój wewnętrzny i uporządkowali swoje życie. Wybrali własną drogę i wierzą, że dla nich jest ona właściwa. Nie można też przejść obojętnie obok autentycznej, silnej wiary, nawet jeśli odbiega ona od tej wyznawanej przez nas samych. I w końcu nie można ignorować coraz bardziej wyraźnego, ekumenicznego dążenia do pojednania kościołów, wzajemnej akceptacji i skupienia się na miłości i przyjaźni, a nie tworzeniu niepotrzebnych podziałów.

W końcu w ostatecznym rozrachunku i tak wszyscy są równi w obliczu Boga.

Małgorzata Baran (malgorzata.baran@dlastudenta.pl)

Komentarze
Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
  • Zielonoświątkowcy -Związek wyznaniowy jak wiele innych [0]
    Elinka
    2018-07-06 23:01:11
    Tak czytam te komentarze i dochodzę do wniosku, że pisały je osoby, które nigdy nie miały nic wspólnego z KZ. A ja miałam ponad 30 lat. I powiem tak: kościół jak kościół. Ze swoimi plusami i minusami. Wszystko w zależności od konkretnego zboru i pastora. Dzieci mają uznawaną przez państwo Polskie katechezę, jak w KRK, credo jest zbliżone do KRK. Zieloni wierzą w Trójcę, w bóstwo Jezusa, w zbawienie przez Jego Krew. Może modlitwy są bardziej żywiołowe (jak katolickich charyzmatyków zresztą), ale przecież każdy powinien tak się modlić, jak mu odpowiada. Pieśni zielonoświątkowe bardzo często są śpiewane przez katolików. Dary Duchowe... cóż, są i w KRK i różnie się manifestują. Uważam, że tylko Bóg ma prawo sądzić człowieka, bo to On zna serca. Nie warto więc od raz hejtować czegoś, czego nie znamy. Zwłaszcza, że Boga mamy jednego.
  • Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [0]
    Łukaniu
    2017-09-08 00:45:34
    Zgadzam się ze słowami "Wyleczonego". Moje doświadczenie z zielonymi jest podobne. Podczas dwóch lat znalazłem tam bardzo dużo emocji i niebiblijnych praktyk (na które zawsze od ręki jest "potwierdzenie" w Piśmie Świętym). Uwielbienia wielce radosne, niestety mogą działać na niektórych jak narkotyk, wzmagający głód jeszcze większych emocji (zwany często tam głodem Boga, działania bożego). Dyskusje biblijne z niektórymi zielonymi o radykalnym światopoglądzie raczej daremne. Albo to akceptujesz, albo nie rozumiesz (tudzież nie czujesz) Biblii tak jak oni - czyli nie masz racji (bo nie doświadczyłeś tego, co oni). Zauważyłem też silny podział na "my, naród wybrany" - z pewnością zbawieni, sprawiedliwi (bo usprawiedliwieni dzięki Jezusowi), dobrzy kontra zły świat - złe religie i wyznania, np. katolickie. Widziałem w tym dużo pychy - stawianie się w roli Boga (czyli u nich "w autorytecie Boga" czy jakoś tak). Po odejściu ze zboru przyjaciół brak (choć słowo przyjaciel padało tam chyba tak samo często jak Jezus). Poczucie pustki, odrzucenia. Tak było u mnie. Terapia wskazana :)
  • Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [0]
    Odpowiedź na: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    Wyleczony
    2017-01-15 10:20:32
    Zieloni to sekta. Stosują ostracyzm wobec każdego kto myśli inaczej i nie potwierdza ich wiary. Podobnie zachowują się wszyscy fanatycy. Tylko oni mają rację i monopol na właściwe rozumienie Biblii. Wyprane mózgi i rozchwiane emocje. Nie porozmawiasz z nimi o niczym innym tylko o Jezusie. Świat to zło, a oni są wybrańcami, których pochwyci Bóg. Jak ktoś tam wdepnie i się zaangażuje, to jak czarna dziura. Psychika po takim praniu nadaje się tylko do leczenia. Podobni są do osób uzależnionych od alkoholu lub narkotyków, ciągle chcą tego więcej. Sami się nakręcają i usiłują wchodzić w pewnego rodzaju trans hipnotyczny. W ten sposób usiłują zbliżyć się do Boga. Żadna dyskusja z tymi ludźmi nie ma sensu. We wszystkim doszukają się innego znaczenia niż zamierzone. Odwrócą każdą racjonalną uwagę i potraktują jako atak. Ludzi myślących przestrzegam, bo stracą czas i zostaną odrzuceni. Ludzi, którym imponuje mistycyzm i aktorskie modlitwy nic nie przekona.
  • Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [0]
    Odpowiedź na: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    K.c
    2016-12-28 23:18:22
    witam Mam na imie Krzysztof i mam 40 lat swego czasu uczetniczylem w zyciu zboru zielonoswiatkowego i bralem czynny udzial w nabozenstwach tego zboru trwalo to ok 9 lat.Na poczatku kiedy pierwszy raz przyszedlem do tego zboru bylem zafascynowany zborem, ludzmi, pastorem i slowem bozym. tak Bardzo dobrze pamietam ten czas kiedy angazowalem sie w roznego rodzaju przedsiwziecia organizowane przez ten kosciol ewangelizacje, koncerty zespolow chrzescijanskich z roznych zakatkow swiata. BYlem bardzo szczesliwy i zangazowany bardzo.to byl fajny czas dla mnie ze moglem cos swoja osoba wniesc do zycia tego zboru zawsze znajdowalem czas na roznego typu remonty , renowacje kosciola sprzatanie.Chce zaznaczyc ze nie jestem czlonkiem tego kosciola. po pewnym czasie pastor rowniez starsi zboru byli zaintresowani czy chcialbym pojsc droga jezusa chrystusa i przyjac chcrzest wiary odpowiadalem na to ze nie myslalem nad tym powaznie i tak mijal rok za rokiem.Czytalem biblie ale szlo mi to bardzo opornie i z wielkim trudem. Po pewnym czasie zostalem poproszony przez pastora i rade starszych na rozmowe byl to czerwcowy dzien.Kiedy juz tam sie znalazlem po dluzszej rozmowie zostalem nazwany przez Pastora Karlem duchowym co bardzo mnie wzburzylo i obrazilo ze prze taki dlugoi okres angazowalem sie i oddalem spora czesc swojego czasu kosciolowi a tutaj zostalem oceniony i potraktowany w sposob ochydny.co ciekawe osoby ktore znalem w tym zborze po pewnym czasie traktowaly mnie jak powietrze ja kogos z kim nie powinno sie przebywac i rozmawiac wtedy juz zaczalem sie nad tym zastanawiac dlaczego te osoby mnie tak traktuja i po pwnym czasie zrozumialem ze nie moge tak byc traktowany bylo to bardzo niemile i nieludzkie zachowanie tych ludzi. Po przemysleniu roznych sytuacji i zdarzen ktore wynikly w tym zborze postanowilem przestac przychodzic do tego zboru od 5 miesiecy nie przychodze tam i czuje duza radosc i ulge ze nie musze tam przebywac i zastanawiac sie ze ktos bedzie mnie traktowal w taki obelzywy i nieludzki sposob. Ludzie ktorych znalem w tym zborze nie chca miec ze mna kontaktu to dalo sie zauwazyc i jest to smutne.Teraz moge pwiedziec ze nie bylo tam miosci zrozumienia wrazliwosci i serdecznosci mysle ze to czego doswiadczyle nie moge nazwac czyms dobrym dla mnie wierze ze milosc wyplywa naturalnie z czlowieka i nie zaleznie jakim sie jest czlowieiem biednym czy bogatym czy wyksztalconym czy nie, tak bardzo ludziom brakuje milosci i poszanowania drugiej osoby w tm takze porozumienia i budowania solidnych relacji ktore powinne byc silnne ktore powinnismy budowac jako fundament o ktorym mowi jezus chrystus Teraz moge powiedziec ze zachowania i praktyki ktore sa czesia tego kosciola sa dla mnie nie do zaakceptowania Teraz dopiero odzywam i zaczynam normalnie funkcjonowac i zyc pozdrawiam wszystkich
  • Re: zenada [0]
    Odpowiedź na: zenada
    Prohobus
    2016-09-29 22:37:04
    Szkoda ciebie że odeszłaś od tego KK do spirytystycznej sekty , nie stety załozyciele Zielonoświątkowców parali się Spirytyzmem czyli wywoływaniem duchów ( wiadomo złych duchów) wywoływali nawet ducha "Chrystusa" i itp . A przecież Pan Bóg zakazał tej pseudo praktyki w Biblii , spirytyzm jest sprytnie ukryty w waszych "nabożeństwach " i bardziej tam działa duch tego świata czyli duch Antychrysta ( szatana) niż Duch Św . Narażasz się ty i wszyscy inni byli Katolicy na wieczne potępienie w Piekle ........ , Niech was Pan oświeci swoim Boskim Światłem i zwróci na Drogę Zbawienia .......... w Kosciele Katolickim ........ mimo kryzysu i problemów które przezywa nawet nie wiesz jak ranisz SERCE najlepszego Ojca i deptasz Krew Jego Syna .........
  • Re: zenada [0]
    Odpowiedź na: zenada
    Prohobus
    2016-09-29 22:35:21
    Szkoda ciebie że odeszłaś od tego KK do spirytystycznej sekty , nie stety załozyciele Zielonoświątkowców parali się Spirytyzmem czyli wywoływaniem duchów ( wiadomo złych duchów) wywoływali nawet ducha "Chrystusa" i itp . A przecież Pan Bóg zakazał tej pseudo praktyki w Biblii , spirytyzm jest sprytnie ukryty w waszych "nabożeństwach " i bardziej tam działa duch tego świata czyli duch Antychrysta ( szatana) niż Duch Św . Narażasz się ty i wszyscy inni byli Katolicy na wieczne potępienie w Piekle ........ , Niech was Pan oświeci swoim Boskim Światłem i zwróci na Drogę Zbawienia .......... w Kosciele Katolickim ........ mimo kryzysu i problemów które przezywa nawet nie wiesz jak ranisz SERCE najlepszego Ojca i deptasz Krew Jego Syna .........
  • Re: Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [0]
    Odpowiedź na: Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    dr M.G.
    2016-06-26 15:44:57
    Proszę Państwa! To, że ludzie podczas pseudo-modlitw zaczynają mówić w obcych językach, absolutnie nie swiadczy o tym , że działa w nich Duch Sw. Ktoś bardzo trafnie napisał tu o opetaniach demonicznych, zwłaszcza, że zaczynają poruszać się przedmioty. Tak to prawda - właśnie w taki sposób manifestuje się zły duch. Człowiek opętany przez demona (szatana) traci świadomość, zaczyna mówić obcymi językami, jego głos zmienia się na parooktawowy. Zły duch może go unosic ponad ziemię, a siła delikwenta jest ponad ludzka. Po wszystkim ów człowiek jest demonicznie dreczony i w jego zyciu zaczynają sie dziac badzi złe rzeczy, włacznie z wypadkami czy chorobami. To wszystko sprawia, że oddala sie od Boga ( z czasem przestaje się modlić, chodzic do kościoła, byle tylko mieć spokój) szuka pomocy w sektach... I duzo mozna by jeszcze na ten temat pisać... w skrócie - tylko kastolicyzm (sakramenty, Spowiedż, Komunia, Eucharystia), święci Katoliccy, pobozni kapłani, a nade wszystko PAN JEZUS CHRYSTUS, KTÓRY UMARŁ ZA CIEBIE I ZA MNIE, I KRÓRY ŻYJE WIECZNIE BEZ WZGLĘDU NA UPŁYW CZASU - to PRAWDZIWA i JEDYNA DROGA Do NIEBA!! KAŻDA INNA DYSKUSJA JEST ZBĘDNA I NIE NALEŻY JEJ PODEJMOWAĆ, ZE WZGLEDU NA TO, ŻE NIESIE ZE SOBĄ WIELE DUCHOWYCH NIEBEZPIECZEŃSTW!! Duch św. Działa zupełenie inaczej... przychodzi delikatnie, spokojnie, tak jak tego potrzebujesz. To BÓG - ON wie o Tobie wszystko. Jednak To Ty musisz Go zaprosić do Twojego życia i pragnąc szczerego spotkania z NIm. Pamietaj- Bóg nie jest intruzem, który wkracza na siłę i bez Twojej zgody, czy wiedzy.Jego Język jest pełen miłości, delikatności i pokoju. Szanuje Ciebie.Spotkanie Z NIM, które jest odpowiedzią na Twoje zaproszenie, przynosi TYLKO dobre owoce w Twoim życiu i dobre zmiany, które oczywiście Ty sam musisz pielegnować...Choroby znikaja w IMIĘ JEZUSA, jesli tylko przebaczysz sobie i innym. Oczywiście, możesz zasnąc w Duchu św., modlic się w językach, Jego łaska może sprawić , ze uniesiesz się nad ziemią, a Twoje serce napełni się Jego chwałą, ciało ogarnie ciepła fala zdrowia I POKOJU. Lecz to o czym piszę, wymaga PRZEBACZENIA, SPOWIEDZI, KOMUNII, KAPŁANA, AUTENTYCZNEGO NAWRÓCENIA -NIE MA INNEJ MOŻLIWOŚCI.
  • Re: Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [0]
    Odpowiedź na: Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    prawda
    2016-06-25 00:16:10
    Prosze coś wiecej napisać o Romanie J.Z tego co widac to samo robi w zborach na stolkach obstawia biznesmenów i tych ktorzy sa lojalni politycznie poprawni itd masakra!
  • Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [0]
    Odpowiedź na: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    niko
    2016-06-12 10:00:02
    Ludzie o czym mowa!?Problem lezy zupelnie gdzie indziej.Zielonoswiadkowcy infestuja demonami.Delikwent poprzez nakladanie rak i modlitwe tzw jezykami zostaje zainfestowany.Potem musi tam chodzic gdyz jest dreczony.Natomiast poprzez urzycie imienia Jezus na naborzenstwach wyganiaja na jakis czas intruza.Karza sobie za to placic dziesiecina ktora juz nie obowiazuje.Co zrobic?Unikac jak zarazy.
  • Re: Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [0]
    Odpowiedź na: Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    olo
    2016-04-29 23:25:25
    Napis z cos więcej o pastorze z legnicy
  • Re: Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [0]
    Odpowiedź na: Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    mj
    2016-03-19 12:31:50
    Włąsnie to ułomnośc prawa jest wielka skoro takie sekty można zarejestrowac. Mam nadzieje że w końcu oprzytomnieje nasza władza i zacznie ich delegalizować. Zielnoświątkowcy to głownie ludzie pochodzenia ukrainskiego, rosyjskiego i łemki. Ucziwością nie grzesza. Radze uwaząc wykonując dla nich jakies zlecenia, bo często nie płacą.
  • Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [1]
    Odpowiedź na: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    mj
    2016-03-19 12:17:41
    Panowie... Jak chcecie się wiecej dowiedzieć kim sa zielonoświatkowcy to odsyłam do miasta Legnica. do firmy hawe. Zapytajcie tam pracowników którzy pamietają czsy gdy przesem tej firmy był pastor CHWZ , presbiter koscioła zielnoswiątkowego Roman J. To wam się włos na głowie zjeży. Za czasów tego pastora to był obóz pracy. Poczatek lat 2000 kiedy bezrobocie było duże , on wraz ze swoją rodziną perfidnie to wykorzystywał, zmuszając pracowników do pracy po godzinach i soboty i niedziele za darmo. Kłamstwo, puste obietnice, intrygi to cechowało pastora tego koscioła. Jakzdobywaja wiernych? Zachęcaj bardzo żeby przyjśc do ich Domu bożego a tam stosują jakieś elementy hipnozy i na to trzeba uważać, szczególnie ci co łatwo ulegają tego rodzaju sugestiom
  • Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [1]
    Odpowiedź na: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    mj
    2016-03-19 12:10:18
    Panowie... Jak chcecie się wiecej dowiedzieć kim sa zielonoświatkowcy to odsyłam do miasta Legnica. do firmy hawe. Zapytajcie tam pracowników którzy pamietają czsy gdy przesem tej firmy był pastor CHWZ , presbiter koscioła zielnoswiątkowego Roman J. To wam się włos na głowie zjeży. Za czasów tego pastora to był obóz pracy. Poczatek lat 2000 kiedy bezrobocie było duże , on wraz ze swoją rodziną perfidnie to wykorzystywał, zmuszając pracowników do pracy po godzinach i soboty i niedziele za darmo. Kłamstwo, puste obietnice, intrygi to cechowało pastora tego koscioła. Jakzdobywaja wiernych? Zachęcaj bardzo żeby przyjśc do ich Domu bożego a tam stosują jakieś elementy hipnozy i na to trzeba uważać, szczególnie ci co łatwo ulegają tego rodzaju sugestiom
  • Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [0]
    Odpowiedź na: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    Myślący
    2016-02-27 22:35:58
    KZ jest sektą, bo chce zawłaszczyć i podporządkować życie każdego wyznawcy tego pseudo Kościoła. Potrafią tak skutecznie omotać ludzi, że ci dla nich pracują za darmo i jeszcze przynoszą 10% swoich zarobków. Znam ten pseudo Kościół od środka, bo kiedyś byłem jego częścią (8 lat). Na moje szczęście obudziłem się i odszedłem. Psychomanipulację i grę na emocjach mają opanowaną do perfekcji. Czytałem tu wypowiedzi osób, które uważają, że KZ jest OK, ja tak nie uważam. Postawienie Jezusa na pierwszym planie w życiu oznacza dla tych ludzi: poświęcenie całego swojego czasu, swoich pieniędzy, nie posiadanie własnych życiowych celów a realizowanie celów Kościoła jak np. ewangelizacja, pomoc osobom uzależnionym. Taka postawa jest konsekwencją tak zwanego nowonarodzenia i oddania życia Jezusowi. W zamian wierzący otrzymuje życie wieczne w niebie. Moim zdaniem aby podobać się Bogu, nie trzeba zaraz rezygnować ze swojego życia, a bynajmniej nie w taki sposób jak wmawia to KZ. Może po prostu wiernymi tego Kościoła są ludzie nie potrafiący kierować własnym życiem, wpadający w różne kłopoty i uzależnienia. Dochodzą do wniosku, że tylko Bóg może właściwie pokierować ich życiem i poddają się tej szkodliwej indoktrynacji. Dojrzały człowiek wcześniej czy później odkryje, że nim manipulują. Chcę jeszcze podkreślić, że KZ prowadząc tego typu retorykę zwalnia ludzi z odpowiedzialności za to co zrobili i robią. Odpowiedzialność tą przejmuje Bóg. Ciekawym jest również to, że wyznawców swoich szukają w szczególności u osób uzależnionych i więźniów. Może dlatego, że łatwiej ich zmanipulować? W ciągu tylu lat widziałem w tym pseudo Kościele wiele złych rzeczy. Ludzie tam są tylko z pozoru mili a tak naprawdę wewnętrznie skłóceni i rywalizujący między sobą. Gwiazdorstwo i aktorstwo to codzienność. Wszelką konstruktywną krytykę na swój temat traktują jako wrogość. Przestrzegam wszystkich, którzy jeszcze tam nie wdepnęli. Uciekać póki czas.
  • Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [0]
    Odpowiedź na: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    Myślący
    2016-02-27 22:34:53
    KZ jest sektą, bo chce zawłaszczyć i podporządkować życie każdego wyznawcy tego pseudo Kościoła. Potrafią tak skutecznie omotać ludzi, że ci dla nich pracują za darmo i jeszcze przynoszą 10% swoich zarobków. Znam ten pseudo Kościół od środka, bo kiedyś byłem jego częścią (8 lat). Na moje szczęście obudziłem się i odszedłem. Psychomanipulację i grę na emocjach mają opanowaną do perfekcji. Czytałem tu wypowiedzi osób, które uważają, że KZ jest OK, ja tak nie uważam. Postawienie Jezusa na pierwszym planie w życiu oznacza dla tych ludzi: poświęcenie całego swojego czasu, swoich pieniędzy, nie posiadanie własnych życiowych celów a realizowanie celów Kościoła jak np. ewangelizacja, pomoc osobom uzależnionym. Taka postawa jest konsekwencją tak zwanego nowonarodzenia i oddania życia Jezusowi. W zamian wierzący otrzymuje życie wieczne w niebie. Moim zdaniem aby podobać się Bogu, nie trzeba zaraz rezygnować ze swojego życia, a bynajmniej nie w taki sposób jak wmawia to KZ. Może po prostu wiernymi tego Kościoła są ludzie nie potrafiący kierować własnym życiem, wpadający w różne kłopoty i uzależnienia. Dochodzą do wniosku, że tylko Bóg może właściwie pokierować ich życiem i poddają się tej szkodliwej indoktrynacji. Dojrzały człowiek wcześniej czy później odkryje, że nim manipulują. Chcę jeszcze podkreślić, że KZ prowadząc tego typu retorykę zwalnia ludzi z odpowiedzialności za to co zrobili i robią. Odpowiedzialność tą przejmuje Bóg. Ciekawym jest również to, że wyznawców swoich szukają w szczególności u osób uzależnionych i więźniów. Może dlatego, że łatwiej ich zmanipulować? W ciągu tylu lat widziałem w tym pseudo Kościele wiele złych rzeczy. Ludzie tam są tylko z pozoru mili a tak naprawdę wewnętrznie skłóceni i rywalizujący między sobą. Gwiazdorstwo i aktorstwo to codzienność. Wszelką konstruktywną krytykę na swój temat traktują jako wrogość. Przestrzegam wszystkich, którzy jeszcze tam nie wdepnęli. Uciekać póki czas.
  • Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [0]
    Odpowiedź na: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    Ryś
    2016-02-13 17:34:23
    Zielonoświątkowcy są destrukcyjną sektą, zdarzają się przypadki separowania w ośrodkach ludzi od ich rodzin gdzie w przyjacielskiej formie przeprowadza się pranie mózgów - kończy się to uzależnieniem od sekty. Przykładem osoby odseparowanej jest dzieckobójczyni z Morąga która przystąpiła do zielonoświątkowców. dostała 25 lat. http://www.fakt.pl/Wyrodna-matka-zabraniala-ochrzcic-Gabrysia,artykuly,168456,1.html była w zielonoświątkowym zborze w Kętrzynie. http://kz.ketrzyn.pl/
  • Re: wspólnota czy sekta? [0]
    Odpowiedź na: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    greg
    2016-01-31 16:12:45
    Żydzi w czasach pierwszych wspólnot chrześcijańskich także nazywali naśladowców Jezusa sekciarzami. Różnie można rozumieć sektę. Zazwyczaj w potocznym rozumieniu, sekta to coś odmiennego, czego nie rozumiemy. Dla wielu sektami będą wszystkie zbory, w których nie ma anonimowości, w których wszyscy się znają i wiedzą wiele o sobie- czyli te, które zahaczają o prywatność uczestników (właściwie większość zborów "ewangelicznych"- Baptyści, Adwentyści, Zieloni, Wolni Ch itd. Jednak czytając Dzieje Apostolskie, można zauważyć, że pierwotny kościół nie wyglądał tak, jak tradycyjny katolicki, prawosławny, luterański czy metodystyczny. Z opisów wynika, że były to głównie wspólne spotkania, wieczerzanie, ogólnie rodzinna atmosfera, a nie podniosłe obrzędy, rytuały i powaga połączona z anonimowością uczestników jak to wygląda w większości tego typu instytucji. Więc w prawdziwej- niemal rodzinnej wspólnocie nie widziałbym nic złego. Są jednak sporadyczne przypadki, które nazwałbym na sposób negatywny sektami. To takie, które naciskają na swoich członków bezpośrednio (nie kazaniami), wymuszają na nich jakieś życiowe decyzje, obracają w sposób podejrzany ich pieniędzmi, mają jakichś swoich "guru" (wg. Jezusa nie powinniśmy nikogo nazywać "Ojcem" lub "Mistrzem" oprócz Boga)- ogólnie te, które dają zniewolenie.
  • Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [0]
    Odpowiedź na: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    Paweł Królak
    2016-01-28 19:28:08
    Zielonoświątkowcy to najgorsza i podstępna sekta. Każdemu pomożemy z niej wyjść. Dość już ofiar tej sekty. Więcej na www.psychmanipulacja.pl
  • Re: Re: zenada [0]
    Odpowiedź na: Re: zenada
    LIBERTAS
    2015-09-12 00:53:50
    Trza bylo predzej otworzyc DZIUBEK a nie po blisko 7 latach wyciagac pomocna reke. Byc moze zalamana siostra utonela juz w bagnie glupot ! Jakby ktos w takim tempie biegl do klopa, to by mu kupka DZIUBKIEM wychodzila. Niestety, czesty casus patologiczny u fanatykow religijnych: bluzgaja z DZIUBKA gowienkiem potepienia, w najlepszym przypadku prykaja co i tak dostatecznie zatruwa atmosfere tolerancji religijnej. "Moja racja jest najmojsza ! "( "Dzien Swira" ) AMEN.
  • Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [0]
    Odpowiedź na: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    odsu
    2015-06-11 22:47:58
    Miałem do czynienia z zielonoświątkowcami ze zboru w Malborku. Przeżycie była traumatyczne. Osoby należące do tego "czegoś" mają poważne zaburzenia emocjonalne. Tylko oni uzurpują sobie prawo do zbawiania. Największym wrogiem są katolicy. Dzieci są już od małego indoktrynowane w tzw. szkółkach niedzielnych. Pastor stosuje psychomanipulację. To tzw. upadanie nie jest żadnym znakiem Ducha Świętego, tylko efektem hipnozy magnetycznej. Duch Święty to nie jakiś chaos, podczas którego ludzie coś bełkoczą. Na początku są bardzo mili, natomiast kiedy wrazisz swoje krytyczne zdanie na jakiś temat zostajesz wrogiem (tu miłośc bliźniego nie obowiązuje). Pastor to największy i nieomylny guru. Odradzam jakiegokolwiek kontaktu z tym pożal się Boże "kościołem".
  • Re: Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [0]
    Odpowiedź na: Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    IGA
    2015-06-09 19:35:29
    BARDZO SIĘ Z TOBĄ ZGADZAM--POZDRAWIAM
  • Re: Zieloni to sekta???:) [0]
    Odpowiedź na: Zieloni to sekta???:)
    ktoś
    2015-05-19 13:11:41
    To taka wiara że każdego ranka możan otworzyć bibilię nieważne w którym miejscu i zna się wszystkie odpowiedzi na bierzacy dzień jest się sobie ustawodawcą (czyli sam czytam biblię jak chcę) co za tym idzie wykonuję to jak uważam (czytaj interpretuję) i sam sobie wyznaczam co jest moralne a co nie (nie uznają praw świeckich tylko te które są w piśmie interpretowane przez nich) w sposób taki jak jest potrzeba czytasz dosłownie nie ma potrzeby mówisz o przenośni...jest 30 tyś odłamów protestanckich w tym zieloni To prawdziwe pomieszanie języków jak wieża babel.......
  • Re: Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [0]
    Odpowiedź na: Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    ktoś
    2015-05-19 13:10:15
    To taka wiara że każdego ranka możan otworzyć bibilię nieważne w którym miejscu i zna się wszystkie odpowiedzi na bierzacy dzień jest się sobie ustawodawcą (czyli sam czytam biblię jak chcę) co za tym idzie wykonuję to jak uważam (czytaj interpretuję) i sam sobie wyznaczam co jest moralne a co nie (nie uznają praw świeckich tylko te które są w piśmie interpretowane przez nich) w sposób taki jak jest potrzeba czytasz dosłownie nie ma potrzeby mówisz o przenośni...jest 30 tyś odłamów protestanckich w tym zieloni To prawdziwe pomieszanie języków jak wieża babel.......
  • Re: zenada [1]
    Odpowiedź na: zenada
    Dziubek
    2015-03-05 17:52:39
    Nie zalamuj sie Siostro ! Wyjdz z tych glupot i .... " nie tykaj sie tego, co nieczyste, a Ja was przyjme i bede wam Ojcem, a wy bedziecie moimi synami i corkami- mowi Pan wszechmogacy"( 2 Kor.6; 17-18 ). Wszystko, co nie nalezy do naszego ZK jest na szerokiej drodze, ktora wiedzie ku potepieniu !
  • Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [0]
    Odpowiedź na: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    iwona
    2015-01-18 14:23:33
    Kościół w którym jest nienawiść,brak wybaczenia, oczernianie,plotkowanie,szykanowanie, donosy pastora na pastora do władz kościelnych. Kościół w ktorym nie ma jednolitego prawa kościelnego, każdy pastor rządzi sobie jak chce.Kościół w którym nie ma miłości braterskiej to dla mnie nie jest kościół Chrystusa. Kontakt z tym kościołem wspominam bardzo traumatycznie.Chcę to wymazać z pamięci .
  • Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [0]
    Odpowiedź na: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    iwona
    2015-01-18 13:48:36
    Zielonoświątkowcy sami nie wiedzą w co wierzą, znależy co się komu w nocy przyśni. Mówią:nawróciles się, narodziłeś się na nowo, stare przeminęło,jesteś nowym stworzeniem a za jakiś czas w zależności od nastroju rzucają w ciebie kamieniem i krzyczą: ty wszetecznico!
  • Re: Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [0]
    Odpowiedź na: Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    emi
    2014-09-15 21:17:01
    religii się wyrzekłeś, ale bzdury oglądasz :)
  • nieścisłe informacje w tym artykule [0]
    pszenka
    2014-06-11 01:15:45
    Znam wiele wyznań. Artykuł nierzetelny. Sporo błędów i naciąganych faktów wręcz przekłamań. Jakiś pan mgr...ktoś coś...fatalnie.Trzeba pamiętać , że w Polsce są legalne wyznania i nielegalne.Temat poskubany trochę tu, trochę tam.
  • Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [1]
    Odpowiedź na: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    Jaca
    2014-02-28 00:43:19
    Dziś miałem okazję oglądać program w TV na temat działalności waszego kościoła w Nigerii, prawie się rozpłakałem, dzieci torturowane, bite, poniżane, społecznie odrzucone przez nawet swoich rodziców w imię gusłów wyznawanych w tamtym regionie świata z hasłem chrześcijaństwa waszego kościoła! Tam walczy młody człowiek w pojedynkę o ratowanie dzieci porzuconych z w/w powodów, dosłownie ratuje im życie! Tamtejsi "biskupi" waszego kościoła zgarniają pieniądze za leczenie i oskarżanie dzieci jako czarownice, opętane osoby!? Co robicie w tym temacie, jakie są wasze działania, bo ten młody człowiek za Was zrobił co mógł, a zrobił bardzo dużo! Jego życie również wisi na włosku, jak długo pozostaniecie bez odzewu? Powtórzę mój tekst gdzie się da, a nawet go rozwinę, bo ten kościól w tamtym regionie świata nieźle prosperuje finansowo, w efekcie są torturowane głównie dzieci, wyrzucane ze swojego społeczeństwa jak i też przez własnych rodziców, tylko dlatego że nie są wstanie same się obronić, hańba dla tego kościoła, zazwyczaj nic mnie tak nie porusza, ale to co dziś oglądałem w 'imię chrześcijaństwa" to dobrze, że wyrzekłem się religii...nie pozdrawiam!
  • Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [0]
    Odpowiedź na: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    Jaca
    2014-02-28 00:18:57
    Dziś miałem okazję oglądać program w TV na temat działalności waszego kościoła w Nigerii, prawie się rozpłakałem, dzieci torturowane, bite, poniżane, społecznie odrzucone przez nawet swoich rodziców w imię gusłów wyznawanych w tamtym regionie świata z hasłem chrześcijaństwa waszego kościoła! Tam walczy młody człowiek w pojedynkę o ratowanie dzieci porzuconych z w/w powodów, dosłownie ratuje im życie! Tamtejsi "biskupi" waszego kościoła zgarniają pieniądze za leczenie i oskarżanie dzieci jako czarownice, opętane osoby!? Co robicie w tym temacie, jakie są wasze działania, bo ten młody człowiek za Was zrobił co mógł, a zrobił bardzo dużo! Jego życie również wisi na włosku, jak długo pozostaniecie bez odzewu? Powtórzę mój tekst gdzie się da, a nawet go rozwinę, bo ten kościól w tamtym regionie świata nieźle prosperuje finansowo, w efekcie są torturowane głównie dzieci, wyrzucane ze swojego społeczeństwa jak i też przez własnych rodziców, tylko dlatego że nie są wstanie same się obronić, hańba dla tego kościoła, zazwyczaj nic mnie tak nie porusza, ale to co dziś oglądałem w 'imię chrześcijaństwa" to dobrze, że wyrzekłem się religii...nie pozdrawiam!
  • Jezus, zbawienie i potępienie [0]
    Krzysztof
    2013-11-12 22:37:29
    Generalnie, każdy kto wierzy w Jezusa i wzywa Jego pomocy zostanie zbawiony. Tych, którzy urodzili się w innej religii lub nigdy nie słyszeli o Chrystusie, Bóg osądzi sprawiedliwie - On pragnie zbawić wszystkie dusze. Właściwie to łatwiej powiedzieć kto NIE zostanie zbawiony - tylko ten kto konsekwentnie odrzuca Boga, nawet w momencie śmierci, i uważa, że jedyne szczęście daje opacznie rozumiana przez niego wolność. (Co dzisiaj oznacza często opijanie się do nieprzytomności, narkotyki, wielu partnerów seksualnych, zabijanie dzieci, gdy się wpadnie i inne uwłaczające godności człowieka rzeczy.) Dlaczego ? Czy to Bóg kara człowieka ? Nic podobnego, On ZAWSZE szanuje naszą wolna wolę i nasze wybory, bo tak nas kocha. Po co nam więc wolna wola ? Bo tylko jeśli sami świadomie wybierzemy Boga będziemy jego dziećmi, inaczej bylibyśmy jego robotami, marionetkami. Nie chcesz oglądać Boga przez całą wieczność ? I tą prośbę Pan Bóg spełni. Problem jest tylko taki, że jeśli nie przygarnie Cię Bóg, to alternatywa jest tylko jedna - piekło. A tam będzie się widzieć co się straciło i jak łatwo można było tego uniknąć i to jest największym cierpieniem.
  • Re: Łaska (KZ) a martwe uczynki (KK) - prawda biblijna [0]
    Odpowiedź na: Łaska (KZ) a martwe uczynki (KK) - prawda biblijna
    Agnieszka
    2013-09-28 12:51:13
    Jaki z tego pożytek, bracia moi, skoro ktoś będzie utrzymywał, że wierzy, a nie będzie spełniał uczynków? Czy [sama] wiara zdoła go zbawić? Jeśli na przykład brat lub siostra nie mają odzienia lub brak im codziennego chleba, a ktoś z was powie im: «Idźcie w pokoju, ogrzejcie się i najedzcie do syta! - a nie dacie im tego, czego koniecznie potrzebują dla ciała - to na co się to przyda? Tak też i wiara, jeśli nie byłaby połączona z uczynkami, martwa jest sama w sobie. Ale może ktoś powiedzieć: Ty masz wiarę, a ja spełniam uczynki. Pokaż mi wiarę swoją bez uczynków, to ja ci pokażę wiarę ze swoich uczynków. Wierzysz, że jest jeden Bóg? Słusznie czynisz - lecz także i złe duchy wierzą i drżą. List św. Jakuba 2,14-19 Jak KZ rozumie to czytanie?
  • Re: Poznasz po owocach!!! [0]
    Odpowiedź na: Poznasz po owocach!!!
    piotr
    2013-08-19 12:01:23
    Witaj Jestem Protestantem.Ciesze sie że za sprawa kościołów protestanckich umocniłaś jeszcze swoja wiare:) A tak powaznie to przykro mi ze nie maiałas szczescia-ludzie sa tylko ludzmi,nawet jesli deklaruja życie z Bogiem.Nie mamy doktryn zakładajacych ignorowanie katolików-co wiecej wierzymy że osoby oddane Bogu niezaleznie od kościoła i rodzaju liturgii zostana zbawione. Na nasze nabozenstwa przychodza katolicy (z ciekawosci,zaproszeni,lub przez przypadek)ale zarówno nam ani im to w niczym nie przeszkadza-to tylko wnosi powiew świezego spojrzenia.Zamiennie z katolikami prowadzimy tez u nas w miescie kurs ALFA i kierujemy ludzi na te kursy w zalezności od tego który kosciół akurat je prowadzi. Pozdrawiam Cie serdecznie Piotr
  • Re: Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [0]
    Odpowiedź na: Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    kamil
    2013-07-16 20:00:14
    Zerknij na rozdział 12 w 1 liście do Koryntian. :)
  • Zieloni to sekta???:) [1]
    Wideleccc
    2013-05-29 10:47:33
    Dziwne, byłem Zielonoświątkowcem przez 6 lat, gdy odszedłem z Kościoła nie straciłem ani rodziny, ani przyjaciół ani nikt nie robił mi żadnych problemów, ba... mam do dziś kontakt z tymi ludzmi i nikt mnie nie potepia. Poczytajcie sobie raczej co dzieje z katolickimi księżmi gdy porzucaja kapłaństwo, jak brutalny potrafi być Watykan wobec nich, dochodzi wręcz do prześladowań. Co do tych 10% wypłaty, fakt jest to przesłanie biblijne, ja natomiast poznałem ludzi, którzy bardzo wiele łozyli na tace, jak i takich, którzy wogóle nie płacili. Z tym, że to odbywa się na tej zasadzie, że nikt nie wie ile wrzucasz na tą tacę, to jest tylko między Toba a Bogiem:)
  • a [0]
    jaa
    2013-04-30 18:02:12
    ja świadków Jehowych nie toleruje ale inne religie tak
  • Re: Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [0]
    Odpowiedź na: Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    Miśka
    2013-04-16 09:16:14
    Jeżeli poczytasz Biblię, to dowiesz się, że mówienie językami już wtedy było uważane jako dar Ducha Św.
  • komentarz [0]
    artur
    2013-03-26 13:26:28
    Równi jesteśmy w oczach boga jeśli modlimy się tylko do Boga. Jeśli ktoś modli się do szatana lub jemu podobnych to jak może to byś dla niego zbawienne?
  • Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [3]
    Odpowiedź na: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    Jero?
    2013-01-24 17:47:44
    Tak myślicie? to ja wam coś powiem... Kiedy należałem do jechowych w latach 90-tych, zielonoświątkowcy wybudowali się znacznie wcześniej niż jechowy w moim mieście a los tak chciał że jechowi wybudowali swóje królestwo akurat obok zielonych... Pewnego razu podczas zebrania podeszłem po zielonoświątkowców "kościół" i nie wieżyłem co zobaczyłem i usłyszałem to było coś niezwykłego! wprowadzali członka w jakiś trans i mówił on coś w wielu językach na raz! to było jak z horrorów, mówił coś po niemiecku, francusku i innych jezykach ktorych nie zydentufikuje, to byl szok to zobaczylem, i nasowa mi sie tu mysl ze jest to po prostu sekta! TAK SEKTA! jak mawia bilbia wszyscy pochodzimy z tego samego miejsca na ziemi, kiedys ludzie znali tylko 1 jezyk... gdzieś mamy t ow głowie zakodowane te jezyki co oni potrafia? przecierz nikt nie jest wstanie rozwikłać zagadki "deżawi" ani poruszających się przedmiotów w domu, a tak sie działo naprawde. Moim zdaniem zielonoświątkowcy potrafią wprowadzić w stan jakby demon opętał ciało, człowiek mówi wieloma językami a jak wychodzi z transu to nic nie pamięta to jest najwieksza zagadka
  • Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [0]
    Odpowiedź na: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    krzysiek
    2013-01-18 14:55:08
    Jestem katolikiem ale wiem, że Zieloni są wyznaniem stojącym chyba najbliżej Pana Jezusa. Znałem kiedyś parę osób od nich. Są różni, ale ich wiara w Boga jest szczera i prosta, bez zbędnych reguł. Myślę, że właśnie Pan Bóg pragnie od nas takiego bezpośredniego i spontanicznego kontaktu. Prawdą jest, że tylko i wyłącznie przez Pana Jezusa jest zbawienie ( choć jestem katolikiem i nie toleruję kultu maryjnego, gdyż widzę w tym ODBIERANIE CZCI CHRYSTUSOWI, który za nas cierpiał na krzyżu). Wstydzę się za kościół katolicki, w którym nadal panuje m.in. bałwochwalstwo. Więc ci co twierdzą, że Zieloni to sekta to niech zastanowią się, czy przypadkiem sami nie uprawiają sekciarstwa. A przy okazji to poczytajcie sobie w Biblii Psalm 115, ewangelia św. Jana 14,6 i 8,12. Zieloni! Niech Was Pan Jezus prowadzi!
  • Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [1]
    Odpowiedź na: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    kkk
    2013-01-17 10:47:56
    Zieloni nie są sektą. Są prawnie zarejestrowana organizają wyznaniową na tych samych prawach co kościół katolicki. W biblii pisze, że jedyną drogą do Boga jest wiara w Jezusa Chrystusa a nie pozłacane figurki Maryji i setki obrazków ze świętymi. I kto tu jest sektą, czy ci co szczerze wierzą w Pana Boga, czy ci co uprawiają kult bałwochwalstwa?
  • Re: Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [0]
    Odpowiedź na: Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    Canuś
    2012-12-30 23:06:37
    Zielonoświątkowcy SĄ SEKTĄ i koniec. Sam doznałem tego na własnym przykładzie. Moja ex jest "zielona" i zniszczyła nasze 14-to letnie małżeństwo. Nigdy mi za nic nie dziękowała, bo to należy się tylko Bogu... Nigdy nie powiedziała słowa "przepraszam", nawet wiedząc, że zrobiła coś źle. Ja byłem tyko "narzędziem w ręku Boga", który dbał o dobro rodziny i o wystarczającą ilość pieniędzy. Tzn. co? To Bóg się mną wysługiwał żeby moja żona miała wszystkiego pod dostatkiem? Hm... To pewnie też Bóg kazał jej zanosić 10% od zarobków do kościoła? Nie Bóg? No to w takim razie jest to sekta.
  • Poznasz po owocach!!! [1]
    Katoliczka
    2012-12-02 23:32:49
    Czy stowarzyszenie lub Kościól jest sekta mozna poznac jedynie po owocach. Tak jak mówił Jezus. To chyba najprostrza i najskuteczniejsza weryfikacja. Mam kontakt z liczna rzesza róznych koścoiłów protestanckich i niestety nie moge na ich temat powiedziec wiele dobrego. Owszem w kosciolach tych dominuje przywiązanie do twardych zasad moralnych (co jest akurat pozytywne) oraz wszechobecna modlitwa i wiara ale niestety ta ostatnia czesto nie poparta dobrymi uczynkami. Wręcz przeciwnie osoby uwazajace sie tam za najbardziej "nawrócone" czesto patrza z wrogoscia na wyznawcow innej religii, o pomocnej dłoni w tym przypadku nie ma tu mowy. Świetnie przy tym maskują swoją niechec. Po dluzszej obserwacji mozna latwo to rozpoznac. Nie wspomne tez o wszechobecnym donosicielstwie nieszczerosci, wrecz obludzie i generalnej zasadzie "Kto nie z nami ten przeciwko nam". Ich zalozenia trącą czesto o tak niebezpieczny w kregach religijnych fundamentalizm. Poza tym bardzo izoluja sie od reszty spoleczenstwa( trudno sie do nich przebic) Zyja z zamknietych dobrze znajacych sie na wzajem kręgach. I to generalnie dotyczy kazdego wyznania protestanckiego. Choc najmniej zauwazylam tego u Baptystów. A Jezus mowil przeciez o otwartosci i wychodzeniu do drugiego czlowieka. Bezinteresownej pomocy i przede wszystkim wolnosci i niezaleznosci. Powiem szczerze ze nie czuje sie dobrze w ich towarzystwie. Pewnie dlatego, ze nie udalo im sie przeciagnac mnie na swoja strone. Nadal jestem katoliczką. I pewnie z tego powodu popadlam u nich w nielaski i jestem uznana za nienawroconą, byc moze nawet heretyczkę. Duzo obiecywalam sobie po znajomosci z nimi i wierzylam w gloszony przez nich ekumenizm. Niczego jednak takiego tam nie zauwazylam, poza budującymi, budzacymi podziw i szacunek haslami. Za nic nie porzucę wiary katolickiej, szczególnie po doswiadczeniach z nimi. Wrecz umocnilam się w niej jeszcze bardziej.
  • Re: Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [0]
    Odpowiedź na: Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    Agata
    2012-09-05 15:41:25
    Jeśli chcecie uzyskać prawdziwe informacje, to fora internetowe nie są niestety dobrym źródłem. Wyrabianie sobie opinii na czyiś temat szukając tu jest tak jak obejrzenie reklamy pasty do zębów, w której mówią, że poleca ją większość dentystów i kupowanie do końca życia tylko tej jednej. Sama należę do kościoła zielonoświątkowego. nigdy nie spotkałam palącego marichuanę zielonoświątkowca. pewnie się tacy znajdą, tak samo jak katolicy pedofile czy buddyści gwałciciele. wszyscy jesteśmy tylko ludźmi. jeśli chcecie poznać prawdę, to są lepsze sposoby. i ważna rzecz- róbcie to racjonalnie. chcecie wiedzieć, czy jesteśmy sektą? to przeanalizujcie nasze poglądy na podstawie Biblii- w końcu to podstawa chrześcijaństwa.
  • Re: na ratunek, by nie zwariować w buszu władz duchownych [0]
    Odpowiedź na: na ratunek, by nie zwariować w buszu władz duchownych
    Waldemar
    2012-04-15 16:56:22
    Szukasz ratunku znajdziesz go w Słowie Bożym, nie potrzeba ci duchownych. Wystarczy skruszone serce i pokorna modlitwa z prośbą do Autora Słowa Bożego, a wszystko co ci się dziś zdaje zakryte Duch Święty objawi ci w pełni a dostęp do Mądrości Bożej zostanie ci otwarty przez wiarę w zapisane słowo. Jak się doczytasz Słowo ucieleśnione to Jezus Chrystus a wiara pochodzi ze słuchania a słuchanie jest Przez Słowo Chrystusowe. (Jedynie w tym kontekście słuchanie oznacza posłuszeństwo ) Ale próbuj!!!!!!!!!! POWODZENIA
  • Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [2]
    Odpowiedź na: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    Jermios
    2012-04-14 20:04:25
    Mam znajomych zielonoświątkowców oni nie imprezują i nie piją alkoholu, w zamian palą Marihuanę każdego wieczora. Byłem u nich ostatnio i była fajnie bez alkoholu ale banana na gębie miałem przez dobre 40 minut. Spodobało mi się he he he
  • : Zielonoświątkowcy sektą? po wypowiedzi "MĘDRCA" [0]
    Odpowiedź na: Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    Waldemar
    2012-03-16 21:25:49
    to fanatycy jebnieci w głowe:-) Cytat zaczerpnięty z wypowiedzi zagorzałego katolika. Nic dodać po tej wypowiedzi, wielki przebłysk intelektu, wiadomo MĘDRZEC
  • Re: Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [0]
    Odpowiedź na: Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    Waldemar
    2012-03-16 21:17:44
    to fanatycy jebnieci w głowe:-) Cytat zaczerpnięty z wypowiedzi zagorzałego katolika. Nic dodać
  • Re: Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [0]
    Odpowiedź na: Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    Waldemar
    2012-03-15 10:58:41
    Wszystkie religie świata mają coś z sekty. Jedna mniej inna więcej. Wystarczy się przyjrzeć co mają na celu. Każda z nich próbuje mówić jak znaleźć drogę do Boga. Chrześcijaństwo natomiast winno przyjmować jedynie łaskie od Boga. Czyli to co on uczynił aby powtórnie odnaleźć człowieka: "Dał Swojego Jednorodzonego Syna aby każdy kto w Niego uwierzy nie zginął lecz miał żywot wieczny". To właśnie wyznaje większość kościołów ewangelicznych, mówię większość bo bez względu na nazewnictwo, Zielonoświątkowy, czy Chrystusowy czy Wolni, nie są uwolnieni od odszczepieństwa religijnego a to się Bogu nie podoba.
  • Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [0]
    Odpowiedź na: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    RAFAŁ
    2012-02-19 18:41:14
    cześc wszystkim jestem zielonym juz od 7 lat i wiem jak jest róznica pomiedzy kz a kk i wiem ze w kościele zielonoświatkowym znalazłem BOGA JAK I MOJA CAŁA RODZINA SA RÓZNE DROGI DO BOGA JA SWOJA ODNALAZŁEM I JESTEM SCZEŚLIWY ŻE BEDE ZBAWIONY I POWIEM WAM ŻE NIE ZAMIENIE TEGO NA NIC INNEGO NA ŚWIECIE WIERZE W BOGA OJCA JEZUSA I DUCHA SWIĘTEGO I SEKTA NIE JESTESMY I NIGDY NIE BYLIŚMY POZDRAWIAM RAFAŁ
  • Re: Re: Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [0]
    Odpowiedź na: Re: Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    wojtek230275
    2011-12-11 21:17:14
    KOCHANI MAJĄC 15 LUB 16 LAT BÓG SIĘ MNIE DOTKNOŁ W KZ OD TEGO CZASU MINEŁO WIELE LAT ,BYWAŁO RUŻNIE ALE WIEM ZE BÓG I CHRYSTUS JEST ,TO NIE FIKCJA JAK TWIERDZI BYĆ MOŻE WIELE LUDZI ON JEST KOCHA KAŻDEGO Z NAS I CZEKA NA NAS CZY ODDAMY MU SWOJE ZYCIE ,POZWOLIMY BY BYŁ NR 1 W NASZYM ŻYCIU BY BYŁ DROGOWSKAZEM ,ZROZUMIAŁEM TO JAK UPADŁEM I STRACIŁEM TO WSZYSTKO ,DZIŚ GDY DOSTAŁEM KOLEJNĄ SZANSĘ NIE ZMARNUJĘ JEJ JAK W/W JEST 1 Z ŻYCIU KOCHAM GO CAŁYM SERCEM I NIE DBAM O OPINIE I KOMĘTAZE WIEM CO PRZEŻYŁEM I NIGDY SIĘ GO NIE WYŻEKNE BRAT
  • Re: Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [0]
    Odpowiedź na: Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    wojtek230275
    2011-12-11 21:01:50
    KZ TO NIE SEKTA NA BOGA LUDZIE TO WIARA W CZYSTEGO PRAWDZIWEGO BOGA KTO ODCZUŁ NA SOBIE MOC CHRYSTUSA TEN WIE ZETO PRAWDA CHRYSTE KOCHAM CIĘ
  • Re: Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [0]
    Odpowiedź na: Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    wojtek230275
    2011-12-11 20:54:09
    to bzdura zielono świątkowcy to ludzie którzy staraja się zyć wedłóg słowa Bożego a biblia to drogowskaz więc proszę mi wybaczyć przenigdy w to nie uwieże
  • Re: Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [0]
    Odpowiedź na: Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    MADZIULA
    2011-11-17 22:15:20
    są sektą i już, nie tolerują innych ludzi i ich obrażają. Takie fanatyczne zachowania i nienawiść, którą sieją prowadzi do terroryzmu.
  • Re: Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [0]
    Odpowiedź na: Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    REA
    2011-11-02 17:53:49
    jedna z waszych chciała mnie nawrucić i co ty na to to sekta i już
  • Re: Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [0]
    Odpowiedź na: Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    rea
    2011-11-02 17:52:07
    jesteś w błędzie jedna z waszych chciała nie nawrócić i omotać była cięta na mój kościół skrzeczała nad moją głową mimo że ją prosiłem błagałem w końcu byłbym przez nią zrobił sobie krzywdę uratował mnie przyjaciel . poza katolicyzmem i prawosławnym kościołem wszystkie to sekty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i co ty nato?
  • Re: Re: Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [0]
    Odpowiedź na: Re: Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    Ema
    2011-11-01 17:00:24
    Amen.:)
  • Łaska (KZ) a martwe uczynki (KK) - prawda biblijna [1]
    Emka
    2011-11-01 16:23:05
    LIST DO EFEZJAN 2:8-9 1)Biblia Tysiąclęcia (Pallotinum) (katolicka): "Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił." 2)Pismo Święte wydawnictwo św. Wojciech tłumaczone przez księży katolickich: "Przez łaskę bowiem jesteście zbawieni mocą wiary. Nie pochodzi to z waszej zasługi, lecz z daru Bożego. Nie z uczynków, aby się nikt nie przechwalał." 3) Biblia Warszawska(Brytyjka)(protestancka i zielonoświątkowa również): "Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; Nie z uczynków, aby się kto nie chlubił" Nie ma różnicy. Jedyna różnica to to, że Kościół Zielonoświątkowy wierzy w to, co jest tu napisane i stosuje się do tego a Katolicki Kościół nie. Dlatego też przeszłam do KZ chociaż urodziłam się w rodzinie katolickiej i długo byłam katoliczką. Pozdrawiam wszystkich niedoinformowanych albo źle poinformowanych na temat KZ naprawdę serdecznie.:)
  • Re: Niestety [0]
    Odpowiedź na: Niestety
    Emka
    2011-11-01 10:46:41
    Donoszenie, ogromna manipulacja, obfite dziesięciny, luksusowe warunki, ekskluzywne marynarki???? Co??? Przepraszam, ale skąd autorka tego postu wyssała to? Duch Święty nikogo nie karze. Nigdy. Należę do Kościoła Zielonoświątkowego i żadne z tych rzeczy nie miały ani nie mają nigdgy, przenigdy miejsca. BZDURY.
  • Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [1]
    Odpowiedź na: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    Wojtek
    2010-12-18 19:17:08
    Jednego nie potrafię zrozumieć - po co debatować nad tym czy Zielonoświątkowcy sa sektą??!! Jeżeli uznajemy boskość Chrystusa i nikim nie manipulujemy to dlaczego wielu nazywa nas sekciarzami??? Nie będę teraz się tłumaczył,że nie jesteśmy sektą - ale powiem jedno... JEżeli twoje serce jest nawrócone do Boga będziesz zbawiony/a..Niezależnie od tego czy ktos należy do KK CZY KZ liczy się to czy wierzysz w JeZUSA
  • Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [1]
    Odpowiedź na: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    ada
    2010-11-20 00:22:52
    Sekta zawsze ma pewne znamiona: monopol na zbawienie nieomylność kontrolę nad zbawieniem-zbawianie przez Kościół, nie przez Jezusa-jak mówi Biblia Mi przypomina to Kościół Katolicki, który twierdzi, że tylko w nim jest zbawienie pełne
  • Re: Niestety [0]
    Odpowiedź na: Niestety
    artur
    2010-10-10 22:00:10
    co za bzdury...
  • Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [2]
    Odpowiedź na: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    anna
    2010-07-16 12:16:25
    Zielonoświątkowcy to sekta .Jezus przestrezegał prze takimi fałszywymi prorokami w słowach że przyjdą tacy którzy nazwą pewne potrawy nieczyste jak wiemy chodzi o wieprzowinę, strzeżcie sie takich wilków w owczej skorze to wszystkie sekty zielonoświątkowce, adwentyści, jehowi i inni odszczepieńcy
  • Re: Jestem mormonką i jestem szczęśliwa:) [0]
    Odpowiedź na: Jestem mormonką i jestem szczęśliwa:)
    Gliwiczanka
    2010-03-14 17:27:19
    A co zrobisz jesli będzięsz "entą " żoną w kolejce do łoża twojgo pana i władcy -chodzi o męża. Jeśli wymieni ciebie na młodszy model , pamietaj w każdej kobiecie odzywa sie takie odczucie ja zazdrośc.
  • na ratunek, by nie zwariować w buszu władz duchownych [1]
    zagubiona
    2010-01-26 15:43:21
    To straszne, ze jest tyle wyznań na świecie. Jezus radził, by modlić się z drugim czlowiekiem; zle czlowiekowi samemu, lepiej w dwojke iść przez życie.Ta dwojka powinna być spojna w wierze. Totalni egoiści, spragnieni wladzy /duchoweh/ nie moga z soba sie dogadać, jak to jest z Tym Bogiem? I co my maludzcy mamy robić w takim buszu ?
  • Re: Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [2]
    Odpowiedź na: Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    Pablo
    2009-11-29 21:02:58
    Jeśli ustami wyznasz i sercem uwierzysz, że Jezus Chrystus jest Panem zbawiony będziesz. Uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony Ty i dom Twój. Tak mówi Biblia.:):):):):) Pamiętaj, że żyjemy w czasach ostatecznych i czas jego przyjścia jest bliski. Jeśli dzisiaj głos Jego usłyszysz nie zatwardzaj serca swego. On stoi u drzwi i kołacze. Ten kto puka do Jego drzwi, temu otwiera. Jezus powiedział "nikt nie przychodzi do Ojca tylko przeze mnie Jezus. Ja jestem Drogą, Prawdą i Życiem".
  • Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [5]
    Odpowiedź na: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    Karen
    2009-11-29 20:51:32
    Należę do kościoła Zielonoświątkowego od małego. Kiedy byłam mała moi rodzice byli już nawróceni. Kościół Zielonoświątkowy nie jest sektą. Ci którzy tak uważają są w błędzie i to są bzdury. Wierzymy w Boga, w Trójce świętą, Jezusa Chrystusa z Nazaretu. Sekta nie wierzy w Boga można powiedzieć, że są poganami. Uważam, że ludzie, którzy źle odnoszą się na temat jakiegokolwiek wyznania i osądzają je, muszą bardziej poznać Jezusa Chrystusa. Wielu ludzi się nad tym nie zastanawia. Codziennie powinniśmy dziękować Bogu za to, że się obudziliśmy, za to że umarł za nas na krzyżu. W innych krajach chrześcijanie są prześladowani przez pogan i wielu ludzi ginie za to, że wierzą w Jezusa Chrystusa z Nazaretu, modlą się do Niego i uwielbiają Jego imię. Dziękujmy Bogu za to, że w naszym kraju jest pokój. Jeszcze raz odpowiadam, że K.Z. nie jest sektą, ponieważ wierzy w jedynego Boga w Trójcy Świętej (Ojciec, Syn i Duch Święty), który posłał na świat ukochanego syna poczętego z Marii Dziewicy, On umarł za nas wszystkich na krzyżu, byśmy dostąpili zbawienia. To jest jedyna droga, byś Ty i ja mógł żyć wiecznie jeśli przyjmiesz go do swojego życia. On jest Żywym Bogiem. To nie jest Bóg, który wyrzeźbiony wisi na krzyżu jako figurka i malowany ręką ludzką. On często mówi do wszystkich chrześcijan "mają oczy a nie widzą, mają uszy a nie słyszą", "wyglądają jak groby pobielane - na zewnątrz pięknie przyodziani a w środku pełno brudu". Jeżeli oskarżasz, to kogo masz w sercu, kim jesteś i w którym miejscu stoisz? Jeżeli posiadasz takiego boga co oskarża, to ja takiego boga nie znam. Mój Bóg to nie religia i nie tradycja. Niech będą błogosławieni wszyscy, którzy słuchają Słowo Życia i w Bogu umierają. Do nich należy Królestwo Niebios.
  • Świadkowie Jechowy koło Zielonoświątkowców [0]
    ert
    2009-11-08 22:34:31
    Zawsze w tego typu artykułach Świadkowie Jechowy są stawiani zaraz obok zielonoświątkowców, sugerując przy tym, że są do siebie podobne. A przecież to dwa kompletnie różne wyznania. ŚJ przede wszystkim nie są chrześcijanami, nie uznają Chrystusa jako Boga. Świadczy to o niewiedzy autora, który ograniczył się jedynie do podziału religii na katolików i protestantów. A tymczasem "protestanci" to wiele czasem bardzo różniących się wyznań. Niektórzy protestanci bliżej mają do katolików niż do innych protestantów.
  • Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [2]
    Odpowiedź na: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    Mędrzec
    2009-07-05 12:26:40
    to fanatycy jebnieci w głowe:-)
  • Jehowici [0]
    moniika
    2009-05-02 17:25:13
    Jak można mówic tutaj o tym by szanowac innych Gdzie tolerancja według mnie mnie słowo"Jehowici" użyte w artykule "sekty czy prorocy? o odłamach chrzescijanstwa"jest szczytem chamstwa. Wole okreslenie ŚWIADKOWIE JEHOWY. wIEC prosze autora tego artykułu jeżeli jest to możliwe by wszystkie nazwy które ludzie ze świata nazywają osoby z różnych wiar o zastąpienie slangu Baptyści, Adwentyści, Jehowiciitp o podanie poprawnej nazwy wyznania .może byc w nawiasie np: Świadkowie Jechowy(nazwe ze slangu)... bardzo o to prosze Z poważaniem monika niewia*******
  • Bzdura na resorach [0]
    Rafał
    2009-02-09 14:11:07
    "Jak ktoś opuści zielonoświątkowców to traci przyjaciół, rodzinę, itd..." - a jak ktoś opuści kościół katolicki to kim się staje oczach rodziny i przyjaciół??? Poza tym guru... :)) śmiech na sali - a kim jest ksiądz dla parafian???
  • Re: www.proroctwa.pl [0]
    Odpowiedź na: www.proroctwa.pl
    tez Patka :))))
    2009-02-05 15:33:52
    Ja tez dziekuje Panu za te stronke... jest napisane, ze im blizej konca czasow tym wiecej bedzie przed nami odslonietych prawd.... niesamowicie dojrzala strona, strasznie sie ciesze, ze na nia trafilam- chociaz nie wierze w zbiegi okolicznosci- dzieki temu moglam zweryfikowac kilka falszywych dogmatow, w ktore wierzylam... goraco polecam pozdrawiam w Panu:)
  • autor zapatrzony.... [0]
    Alicja
    2009-01-06 10:28:59
    Sekta cechuje się jedynozbawczoscią swojej religii śmiem domyślać się ze autor należy do sekty ponieważ wszystko co inne jest złe i zastanawiające jest to że nie opisał kościoła katolickiego( z całym szcaunkiem dla katolików)
  • TOTALNA BZDURA [0]
    say
    2008-12-16 22:27:05
    autor wykazue się co zdanie kompletna niewiedzą, totalnym brakiem rozeznania w temacie, podchodzi do tematu stereotypowo i tyle. zielonoświądkowcy sekta? nawet wasz papież uznał że kościół zielonoświądkowy nie jest sektą, koleś, rozeznaj się w temacie a nie kopiuj i wymyslaj historyjki w stylu Ania(24)...że ona cos tam widziała...że jej koleżanaka....
  • zenada [3]
    Agnieszka
    2008-11-30 21:40:58
    co za glupoty...naleze do kosciola zielonoswiatkowego i to co przeczytalam mnie zalamuje...poczytajcie Biblie, jak powinien wygladac prawdziwy Kosciol Chrystusowy i wtedy piszcie, czy nie powinnismy sie cieszyc z kazdego nawroconego, czy nie powinnismy obdarzac miloscia itd. Brak slow na takie oszczerstwa...a ja wlasnie odchodzac z kk stracilam przyjaciol i rodzine i co na to powiecie?
  • Znak Czasów. [0]
    Alex
    2008-11-27 16:34:06
    Moim zdaniem ludzie w najbliższym czasie będą zwracać się w stronę religii, które są bardziej ideami niż w wiarą w Bóstwo. Społeczeństwo jest zmęczone żerującymi na nim kapłanami, zbyt świadome i żeby pozwalać sobą manipulować - nie przejdzie już jawna komercjalizacja religii, napychanie kieszeni wszelkiego rodzaju kapłanom najprzeróżniejszych religii. Przyszłość należy do takich religii jak Wicca czy Buddyzm.
  • Re: www.proroctwa.pl [0]
    Odpowiedź na: www.proroctwa.pl
    Patka
    2008-11-06 13:19:41
    Byłam na tej stronie i uważam że jest to strona na prawdę godna polecenia. To co w niej jest opisane jest najbardziej zbieżne z tym co w przeciągu ostatnich minionych 10 lat Bóg mi pokazywał.Jestem z kościoła Katolickiego i uważam że w tym kościele niewiele mowi się o znakach czasu,czasem dziwimy się skąd pewne anomalia pogodowe kataklizmy - przejrzyjmy katy Biblii gdzie Bóg bardzo często chcąc coś ludziom pokazać posługiwał się przyrodą - dlaczego o tym zapominamy?Spójrzmy na współczesne osiągnięcia człowieka, które b często przypominają Biblijną wieżę Babel... A normy etyczne a raczej ich brak.. itd... Przykro o tym mówić ale jest niewielu księży w Kosc Katolickim którzy mówią o znakach czasu i zbliżającym się przyjściu Jezusa. Dlatego chylę czoła przed innymi odłamami chrześcijaństwa bo one robią kawał dobrej roboty i byłoby cudnie gdyby katolicy przestali myśleć o swojej religii jako o jedynej która ma pełne poznanie bo to zakrawa o pyche. Mam nadzieję że wraz z duchowym przebudzeniem jakie idzie na ten kraj przyjdzie jedność na chrześcijan i już nikt nie będzie myślał o sobie więcej niż powinien.Myślę że każdy rodzaj kościołow chrześcijańskich ma jakieś szczególne obdarowanie i byłoby fajnie gdyby wszyscy umieli w jedności kożystać właśnie z tej różnorodności oczywiście zachowując przy tym Bożą mądrość i poznanie które może pochodzić tylko od Boga :0)
  • Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [0]
    Odpowiedź na: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    Emi
    2008-11-02 10:50:15
    myślę, że to nie jest sekta. Przeciez wierzą w Boga w Trójcy Jedynego, a Pismo Święte naprawdę jest tajemnicą i nikt nie ma monopolu do jego interpretacji. Podstawa to przyjęcie Jezusa jako obobistego Zbawiciela i Pana, a wyznanie... no cóż, to nasz wybór, byleby w zgodzie z sumieniem kierowanym mocą Ducha Świętego. Czesem spotykam się z twierdzeniem że należę do sekty, ale nie reaguje na to, ważne że służę Prawdzie.
  • Czy Marek cytowany w artylule rzeczywiście jest obiektywny??? [0]
    samud
    2008-10-11 17:18:48
    "A tymczasem już św. Marek przestrzegał.." Nazywanie kogoś świętym już wskazuje na to że przynależy do pewnej wspólnoty wyznaniowej, wiec nie może być obiektywny w ocenie innych grup wyznaniowych.
  • Re: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [0]
    Odpowiedź na: Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe!
    pastor ewangelicki
    2008-10-09 13:01:51
    Zgadzam sie z wypowiedzią Mateusza. Być może, czasami istnieja postawy sekciarskie, ale to nie oznacza, że koscioł w tym przypadku zieolonoswiatkowy to sekta.
  • Błędy merytoryczne [0]
    pastor ewangelicki
    2008-10-09 12:51:59
    Dosyć ciekawy tekst, ale zawierający mnóstwo błędów merytorycznych. W Kazdym kosciele istnieją postawy sekciarskie, ale nie kazdy kościoł jest sektą. Z przykroscią muszę stwierdzić, że autor miesza do tzw "jednego worka" protestantów z jehowitami czy mormonami. Nazywanie zielonoswiatkowców sektą jest albo nie znajomoscią tematu, albo zwykłą złośliwością. Jak wczesniej ktos juz napisał autor prawdopodobnie nie dostatecznej wiedzy na temat protestantyzmu. Może przypomnę 1. Tylko Pismo Święte, tylko Chrystus, tylko wiara, tylko łaska. Jednym słowem: Ewangelicy róznych wyznań. Sola gratia (tylko łaska) Reformacja - chcąc, aby Bóg nie był znany inaczej, jak tylko jako Wyzwoliciel - dodaje Sola gratia. Stwierdzenie to streszcza całą Ewangelię, to znaczy interwencję Bożą w Jezusie Chrystusie w historię ludzką. Fakt ten ukazuje, że Bóg - działając w sposób suwerenny w swojej inicjatywie - nie chce pozostawić człowieka samemu sobie, w jego pragnieniu źle rozumianej autonomii i wynikającej z niej w konsekwencji samotności. „Laska” jest wiernością miłości, jest obecnością w historii Słowa, które rozbrzmiewa pośród iluzji i błędów ludzkich. Jest ofiarowaniem życia człowiekowi, który chcąc samemu umknąć śmierci, prowadzi często innych do śmierć masowej. Laska jest możliwością rozpoczęcia od zera, wejścia w relację z ludzkością w bliźnim, jest przebaczeniem i pojednaniem, które stają się możliwe i budują fundament nowego istnienia wyzwolonego i solidarnego. Nie ma fatalizmu, nie ma nieprzezwyciężonego determinizmu świata, ale jest szansa życia w Chrystusie, dla każdego, w każdym momencie. Jest to oferta podążania za Chrystusem na wszystkich ścieżkach życia i spotykania Go, służąc Mu w jego „braciach najmniejszych” (Mt 10, 42: „A ktokolwiek by napoił jednego z tych maluczkich tylko kubkiem zimnej wody jako ucznia, zaprawdę powiadam wam, nie straci zapłaty swojej”; Mt 18, 10: „Baczcie abyście nie gardzili żadnym z tych małych, bo powiadam wam, że aniołowie ich w niebie ustawicznie patrzą na oblicze Ojca mojego, który jest w niebie”. Jest to odkrycie, że życie człowieka jest darem, podarunkiem. Sola fide (tylko wiara). Sola fide podkreśla, że nowe życie nie może być pochwycone przez człowieka w kategoriach procesu mistycznego lub intelektualnego, którego on sam byłby autorem. Nie jest to ani jakaś wartość powszechna, ani też dar naturalny. Nie jest też iskrą boską istniejącą w każdym istnieniu ludzkim. Wręcz przeciwnie, jest ono darem, którego nie można odmówić. Jest Bożą inicjatywą, której nie można nabyć ani się jej oprzeć. Jest dobrą nowiną, której można jedynie wierzyć lub ją zanegować. Wiara jest ludzkim tak odpowiadającym na tak Boga. Jest ręką wyciągniętą, aby otrzymać to, co ofiarowane. Jest sercem i inteligencją otwartymi przez Słowo i uczynionymi wrażliwymi na ten nowy wymiar istnienia. Jest wyznaniem ubóstwa i ufnym oczekiwaniem na dar wciąż odnawiany. Należy być bardzo uważnym, mówiąc o „usprawiedliwieniu z wiary”, ponieważ wiara jest jedynie organem, poprzez który dochodzi do „uchwycenia” działania łaski. Wszystkie teksty Reformatorów są w tej kwestii bardzo jednoznaczne. Naturalnie, przede wszystkim, ponieważ jest to formuła biblijna. To z łaski, poprzez wiarę, człowiek jest usprawiedliwiony. (por. Ef 2, 8ss: „Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; nie z uczynków, aby się kto nie chlubił. Jego bowiem dziełem jesteśmy, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych uczynków, do których przeznaczył nas Bóg, abyśmy w nich chodzili”). Zatem usprawiedliwienie, czyli przywrócenie właściwych relacji pomiędzy Bogiem i człowiekiem poprzez wybaczenie i otwarcie na nowe życie, jest dziełem dokonanym przez Boga w Jego łasce. Dla człowieka, działającego z samego siebie, jest to niemożliwe do osiągnięcia poprzez pozostający w nim grzech. Całe dzieło Reformatorów, całe ich życie ilustruje, że nie ma tutaj mowy o pasywności ludzkiej lub lekceważeniu aktywności ludzkiej. Jest natomiast postawione tutaj podstawowe pytanie o ich jakość. Laska, przyjęta przez wiarę, porywa do służby i miłości wszystko to, co poza nią jest wyłącznie ludzkim potwierdzaniem pychy i chęci władzy, mocy. Jak pisze o tym Luter w dziele O wolności chrześcijańskiej: „obie formuły są prawdziwe: dzieła dobre i sprawiedliwe nie czynią nigdy człowieka dobrym i sprawiedliwym, ale człowiek dobry i sprawiedliwy czyni dobre dzieła. Dzieła złe nie czynią człowieka złym, ale człowiek zły dokonuje dzieł złych” (Luter, O wolności chrześcijańskiej, art. XXIII). Jest to stwierdzenie faktu, że nigdy działanie nie może zastąpić bycia i że przede wszystkim, to byt ludzki musi być radykalnie zmieniony. Najprościej zatem można powiedzieć, ze to Jezus Chrystus i ci, którzy idą za Nim są prawdziwą pasją Reformacji.
  • Zieloni to sekta? [0]
    Łukasz
    2008-07-07 18:31:16
    Ten Maciek chyba nie bardzo wie o czym mówi. Z trudnem przyszło mi dokonać apostazji w KK, musiałem wykazać się determinacją. Było to dość niedawno, myślę że już niedługo mogą się w parafii roznieść plotki na ten temat. I to odchodząc od katolików można stracić przyjaciół i znajomych, przez ten właśnie stereotyp: katolicy są dobrzy a reszta to sekty. Mimo tego iż oprócz swojego Kościoła bywałem także w kilku innych, nie zauważyłem by któryś pastor stawiał się na równi z Bogiem. Ten od nas jest raczej dla mnie przykładem silnej wiary. Z tym 10% to też jakaś bzdura. Tylko w KK się patrzy ludziom na ręce, ile dają klerowi.
  • Zielonoświątkowcy sektą? To ciekawe! [27]
    mateusz
    2008-06-29 15:02:49
    A to ciekawe, Zielonoświątkowcy są sektą, kto występuje ze wspólnoty, traci przyjaciół i rodzinę, a nad wspólnotą czuwa guru?! Nie pierwszy raz w jakże tolerancyjnej katolickiej Polsce słyszę, że KZ to sekta, ale takie bzdury czytam po raz pierwszy. Czarne owce są wszędzie. Ps. Chodzę na nabożeństwa do KZ od 4 lat.
  • Sekta w Opolu [0]
    Roman Rybicki
    2008-03-13 19:06:34
    Zerknijcie na http://www.brainhole.one.pl/~tobiasz/ ...
  • Też mi sekty [0]
    NastoWroc
    2008-03-09 21:21:55
    Jakoś takiej sekty nigdy nie spotkałam,a chciałabym do takiowej sekty wstąpic i znalezc ten pierdolony styl zycia!!!!
  • Jestem mormonką i jestem szczęśliwa:) [1]
    Magda
    2008-02-28 11:25:24
    Wszystko zaczęło się w moim życiu od studiów teologii w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Po pewnym czasie przyszłą myśl: to nie to! Zaczęłam szukać. Wtedy poznałam kościół prawosławny. Jednak zarówno u katolików jak i u prawosławnych większość doktryn to ludzki wymysł. Tworzą teologię dla własnego użytku, komplikują. A zapominają, że Jezus przyszedł do zwykłych, prostych ludzi. Na apostołów wybrał zaś nie odpowiednio wykształconych, ale GODNYCH tego. Jestem mormonką. Wiem, że Bóg jest naszym Wiecznym Ojcem i że prawdziwy Kościół, ten założony przez Chrystusa został obecnie przywrócony na ziemi przez proroka Józefa Smitha. Wiem, że obecnie mamy żyjącego proroka na ziemi. Moje życie zmieniło się. Jest w nim więcej spokoju i szczęścia. Czuję miłość Boga do mnie i chcę dzielic się nią z wszystkimi. I czuję w moim sercu, że to co robimy, Jemu się podoba. Wiem, że nie jesteśmy sektą (jak wielu uważa, że jest albo chciałoby, by było) ale JEGO KOŚCIOŁEM.
  • Zapraszam na mojego e-maila [0]
    przemek
    2007-12-23 14:42:09
    Reszte mojej wypowiedxi mogę przesłać na wasze skrzynki. Pozdrawiam i życzę błogosławieństwa Bożego.
  • Prawda Biblijna zawsze jest najważniejsza [0]
    Przemek
    2007-12-23 14:40:31
    Z penym zakłopotaniem i trwoga przeczytałem twój artykół na rózne tematy, a dotyczący wielu gróp i organizacji chrześcijańskich. Martwi mnie jednak bardzo związła treść i wielka ogólnikowość tego co napisałaś np. o Baptystach czy tez adwentystach,o baptystach i wielu innych osobach. A więc od początku trochę histori. Podział chreścijaństwa zaczał się juz za czasów żyjących apostołów, a więc nie jak piszesz ileś set lat po Chrystusie. Wiele nauk i doktryn zostało zmienionych przez rozwijający sie pogański, a później chrześcijański Rzym. Wspomnę tutaj pierwszego cesarza chrześcijańskiego Konstantyna, który tak naprawde widział w tym tylko przedłużenie władzy wszechpotężnego Rzymu nad resztą świata. Podział kościoła na wschodni i zachodni (kościoła powszechnego - katolickiego, bo ten prawdziwy Boży Kościół nie mieszał sie w sprawy tego świata, ze względu na chociażby słowa modlitwy której uczył Jezus "przyjdź Królestwo Twoje") nastąpił dużo wcześniej niż piszesz ponieważ on zawsze był d
  • www.proroctwa.pl [2]
    zapraszam
    2007-11-22 22:26:12
    Byliście już pod tym adresem?
  • Pokój mieszkańcom wszystkich światów! [0]
    syneloi
    2007-11-05 15:03:48
    Z Dziejów Apostolskich; rozdział 24 werset 14: Bw( http://apologetyka.com/biblia/) "To jednak wyznaję przed tobą, że służę ojczystemu Bogu zgodnie z tą drogą, którą oni nazywają sektą, wierząc we wszystko, co jest napisane w zakonie i u proroków,"
  • Ecce Homo? [0]
    Desmas
    2007-10-05 19:28:40
    Świadkowie Jehowy, Mormoni i pozostali "restoracjonizowani" są w końcu sektami czy religiami? Tekst powyższy tego nie wyjaśnia a nawet bardziej mąci. ps. Kiedyś i tak wszyscy będziemy jedno.
  • Komentarz [0]
    szlomo
    2007-08-12 23:41:24
    Przeczytalem sugestie autora tylko pobieznie ,bowiem nie zasluguje on na wnikliwa analize. W tekscie nie ma nic co byloby na tyle wiarygodne, by sie nad tym zastanawiac.Tekst jest tendencyjny i w ogolnym rozrachunku wskazuje na prymat kos.katolickiego w chrzescijanstwie.Poza tym odnioslem wrazenie ze autor daremnie wysilil sie by poprzez pochlebstwa (do innowiercow o ktorych pisal) stworzyc klimat obiektywnosci i tolerancji.Nie udalo sie,czuc w tym nadal katolicka ekspansje.
  • życie [0]
    Marek
    2007-07-07 23:16:14
    Każdy kościół chrześcijański mniejszościowy uważany jest za sektę, przedewszystkim w Polsce. Drogi chrześcijaninie - masz pewność zbawienia? Kto daje życie wieczne - kościół czy Bóg. Kto obmył cię swoją świętą krwią? Jezus Chrystus! Owszem wszystkie denominacje nadużywają niezgodnie zJego wolą darów i błogosławieństwa.A ty możesz powiedziedź że jest twoim Panem, znasz Jesusa z Nazaretu Mesjasza? Czy to nie ON, cieśla, wypowiadał proroctwa, które się wypełniają na naszych oczach? Pewien Bankier dał swojemu uczniowi banknoty, aby ten uczył się je rozpoznawać.Uczeń ciągle dostawał banknoty prawdziwe i niecierpliwił się.Zapytał bankiera, kiedy dostanę fałszywe abym mógł je uczyć rozpoznawać. Bankier odpowiedział, dobrze naucz rozpoznawać prawdziwe bo kiedy przyjdzie fałszywy banknot rozpoznasz go natychmiast. A jak jest z Nami? Znamy dobrze Pismo Święte. Kiedy Chrystus przyjdzie powtórnie rozpoznasz Go? Nie przynależność do Kościoła pozwoli Ci go rozpoznać. To On cię rozpozna a
  • Śmiechu Warte [0]
    Magda
    2007-05-22 20:08:33
    Żyje z osobą, z matką, która już od pięciu lat jest w sekcie. Hmm... tzw. kółko radia maryja dla "głęboko wierzących". Ona już nieistnieje. Brak słów. Jak nie ucieknę od niej to nie wytrzymam, nie wytrzymam psychicznie...
  • Niestety [2]
    nietakmiałobyć
    2007-05-17 09:00:39
    Z koscioła katolickiego trafiłam do zielonoświątkowego i niestety po paru latach z przykrością muszę stwiedzić,że ten kościół jest sektą.Podlega ogromnej manipulacji ze strony pastorów a ludzie donoszą na siebie .Ich zdaniem kościół katolicki okłamuje ludzi i tylko my jesteśmy w stanie uratować biednych katolików.Dziesięciny popierane oczywistym fragmentem Biblii sypią się obficie a pastorzy chodzą obwieszeni złotem , mieszkają w luksusowych warunkach i obnoszą się w ekskluzywnych marynarkach.A jak ktoś ma jakieś wątpliwości to lepiej nie powinien ich głośno wyrażać bo "Duch św." objawi pastorom jak powinni ukarać taką osobę.
  • chrzest małych dzieci??? [0]
    szczecinianka:)
    2007-04-28 23:47:13
    No, szukałam; i znaleźć nie mogę nic w Piśmie Świętym o chrzcie niemowląt.Ja osobiście nigdy bym nie chciała by ktoś za mnie decydował. Przecież będąc dzieckiem nie jest się świadomym niczego. Wielu moich znajomych idzie dziś do Kościoła by anulować ten chrzest-są niewierzący. Czyli wiara nie przychodzi automatycznie!Człowiek musi dojrzeć, mieć pełną zdolność rozumowania, pojmowania.
  • Kto daje to dostaje więc warto uważać co się daje. [0]
    syneloi
    2007-04-26 15:28:12
    Pokój Tobie! Staraj się dawać każdej osobie szansę gdyż każda osoba jest tego warta i może zmienić swoje postępowanie. Miłego dnia!
  • odnosnie chrztu [0]
    Bernadetta
    2007-04-10 23:36:54
    nie zgadzam sie ze Jezus nakazal przyjac chrzest bedac doroslym i w pelni swiadomym i ze w Pismie nie ma wzmianki o chrzcie malych dzieci. Jestem wyznania rzymskokatolickiego i wierze ze w naszym kosciele przyjmujemy dwa razy chrezst pierwszy po urodzeniu obmywajacy z grzechu pierworodnego i przyjmujacy do spolecznosci kosciola a drugi podczas bierzmowania w pelni swiadomy z ducha swietego. Pan Jezus przyjal chrzest majac lat trzydziesci gyz dopiero w tym czasie Sw. Jan Chrzciciel zaczal udzielac chrztu (MK.1:2-3). Figura chrztu w Starym Testamencie bylo obrzezanie przy ktorym rowniez nadawano imie podobnie jak teraz sie to odbywa- tez otrzymujemy imie przy chrzcie. Temu obrzezaniu Pan Jezus poddal sie bedac malym niemowleciem (Łk.2:21) A propo tego ze Chrystus chcial aby swiadomie przyjac wiare nie jako dziecko w tym zaprzecza wer. (Mk.10:13-16) jest takich wersetow wiele nie sposob ich wszyskich znalesc pare znalazlam. Przystepujac do sakramentu bierzmowania jestesmy swiadomi tego co
  • Rydzyk to Guru [0]
    Rycerz80
    2007-04-09 19:58:27
    ta a rydzyk to takie guru sekty kupił sobie maybacha najdroższą limuzynę na świecie 2 osoby tylko w Polsce mają takie samochody. A babcie płacą na te radio maryja zamiast wnukom dać na lizaka,
  • Biblia [0]
    Tomek
    2007-04-09 11:14:33
    świadkowie jechowi mówią że nie ma piekła np.(przypowieść o łazarzu i bogaczu. Mówią że duch święty nie jest Bogiem ew. św Mat,rozd.12:31,32. Jak można zgrzeszyć przeciwko czemuś, to jest istota i Bóg w trójcy świętej Bóg Ojciec Syn Boży i Duch święty. Przy katolikach to można powiedzieć że karzą słuchać radio maryja a bibli nie czytają, celibat?odp.1list św. pawła do tymoteusza rozdział 3. Katolicy mają biblię i prawo kanoniczne, które w wielu przypadkach jest sprzeczne z Biblią. O czyściu w bibli nie ma ani słowa w 1223 roku wymyśłił go sobie papież wprowadził dogmat czyśca he he jajca po prostu herezja. Ludzie Bóg jest żywy, jedyną drogą do jego poznania nie jest papież, ani żaden inny człowiek lecz Pismo Święte
  • Pismo Święte słowem od Boga(Biblia Tysiąclecia) [0]
    Dari
    2007-04-09 10:59:57
    polecam wziąść na początku do ręki biblię, zacząć od przeczytania całego nowego testamentu w prostocie serca, "modląc się do Boga aby pokazał siebie w tym wszystkim" nie kunsultująć się z księdzem, pastorem lub popem czy jakim kolwiek góru. Biblia jest wytłumaczeniem na wszystko, jeśli masz jakieś wątpliwości, pomódl się, A Bóg w swojej chwale w mocy ducha świętego objawi tobie co do ciebie ma dotrzeć, i na pewno pojmiesz i wtrafisz do dobrego kościoła.
  • ad Święci [0]
    Alicja
    2007-03-13 15:04:27
    "Inne wyznania chrześcijańskie są skromniejsze i sprawiają wrażenie, jakby dbanie o dostatek nie miało dla nich tak dużego znaczenia, jak ma to miejsce w przypadku kościoła rzymskokatolickiego. Niektóre odłamy nie uznają też praktyki oddawania czci świętym. Uważają, ze byli oni tylko ludźmi, więc nie należy im się chwała równa czci oddawanej Bogu" - te zdania zawierają sugestię, że ludzie wyznania "nie-odłamowego" oddają Świętym chwałę równą czci oddawanej Bogu! To przekłamanie. Nie wolno w taki sugerujący nieprawde sposób pisać!
  • Ciekawy artykuł (ale warto by ...) [0]
    Nie całkiem wolny człowiek
    2007-02-02 23:17:34
    Wiele treści zamieszczonych w tym artykule jest nieodpowiednio użyta. Pomimo starań nie udało się zachować autorce bezstronności. Z kilku uwag na pierwszy plan wysuwa mi się moja sekciarska rodzina. Pożera cały mój majątek. O zgrozo gdzież mi przyszło żyć. Spec od sekt powiedział wiele interesujących rzeczy. Ja jako głowa rodziny znowu robię z niej sektę. A jak nie pozwalam na "coś" dzieciom to jestem tyranem i guru. A one nieświadome wciąż mówią do mnie tato. Proszę o obiektywne podejście do tematu. Parę googlnięć (nawet w strefie pl) pozwala zapoznać się wnikliwiej z tematem. Katolicy, czy nawet chrześcijanie nie są najliczniejszym wyznaniem czy religią. Co jak co, ale jesteśmy w mniejszości.
  • zieloni [0]
    basia
    2007-01-27 20:25:35
    no coz autor tekstu na temat kosciola zielonoswiatkowego nie ma pojecia o Bibli a sprawa dziesieciny jest mu obca a przeciez sam Jezus kazal ja placic
  • Errata sposobów kontakowania się z: [0]
    Syn Eloi.
    2007-01-16 13:22:27
    Pokój Wszystkim! Syn Eloi Grzegorz Laskowski (PESEL: 59120605437; PSEUDONIM INTERNETOWY: syneloi) Przeprasza wszystkie osoby i prosi o wybaczenie z powodu zmian adresów e-mail i stron Królestwa Eloi oraz informuje, że aktualne sposoby kontaktowania z nim można znaleźć na stronach z jego PESELEm, którego używa w internecie w celu odróżnienia od innych osób używających imienia i nazwiska: Grzegorz Laskowski.
  • Z Listów Nowego Przymierza: [0]
    Syn Eloi
    2007-01-16 13:13:02
    Pokój Wszystkim! Jeden z pisarzy pism zawartych w Piśmie Świętym Chrześcijan stwierdził iż osoba spierająca się o słowa jest chora na chorobę zwaną kłótliwością wobec tego warto by każda osoba biorąca udział w dyskusji przejrzała się w lustrze wypowiedzi zawartych w Bibli gdyż jak napisano w tej Księdze: słowa są najlepszym sędzią.
  • sekta? [0]
    szczecinianka:)
    2006-12-30 16:48:17
    Dla niektórych "sekta" to grupa, która oderwała się od już istniejącej religii. Inni odnoszą to określenie do grupy podążającej za jakimś człowieczym przywódcą.Świadkowie Jehowy NIE SĄ odłamem żadnego kościoła.Wywodzą się z najróżniejszych religii.Za swego przywódcę nie uważają żadnego człowieka,lecz tylko Jezusa Chrystusa.Nie odprawiają żadnych obrzędów, nie izolują się od społeczeństwa.Swe wierzenia opierają wyłącznie na Biblii, a nie na tradycji ludzkiej.
  • Artykuł jest rewelacyjny! [0]
    niebieska
    2006-12-09 17:06:21
    Oby więcej takich tekstów. Jak dla mnie ten jest jednym z najlepszych w portalu. Ciekawy, widać, że włożono w niego dużo pracy. I w dodatku jest szeroko komentowany jeszcze teraz, chociaż był zamieszczony ponad pół roku temu. Brawo! Myślę, że ten dział powinien zawierać przede wszystkim takie teksty, trochę kontrowersyjne, aby na ich temat mogły wypowiedzieć się osoby o różnych poglądach. Szkoda, że niektórzy komentatorzy odznaczają się niebywałym chamstwem, jednak świadczy to po prostu o tym, że jeszcze nie dorośli do kulturalnej dyskusji. Pozdrawiam i mam nadzieję, że w tym dziale ukaże się więcej artykułów napisanych w podobny sposób.
  • historia [0]
    gedeon
    2006-11-29 08:38:09
    "Na początek trochę historii. Generalnie chrześcijaństwo zaczęło się dzielić w drugim tysiącleciu po Chrystusie" To nie jest prawda, już w "Listach" i "Dziejach Apostolskich" pojawia sie to zjawisko.
  • Wszscy mieszkańcy ziemi są jedną rodziną niebiańską. [0]
    Syn Eloi
    2006-11-22 15:54:18
    Pokój Wam! Brawo Pszczółko Maju za Twój świetny tekst potwierdzający, że wszscy jesteśmy dziećmi Jednego Boga. Zapraszam wszystkie osoby na strony: www.eltaoo.blox.pl
  • wypowiedz [0]
    Pszczółka Maja
    2006-11-05 11:29:16
    Świetny tekst.Czytam go z zapartym tchem!Prawda,wszyscy jesteśmy"dziećmi jednego Boga".Wierzymy w jedno!
  • Napisano: [0]
    Grzegorz Laskowski
    2006-10-04 13:43:15
    Pokój Wam! Według ewangeli Król Jezus uczył by przestać potępiać i osądzać siebie i inne osoby a zamiast tego by nauczać siebie i inne osoby tego czego uczył gdyż miernikiem miłości do Boga jest przestrzeganie Jego przykazań, których przestrzegania sobie i wszystkim ziemianom życzy autor tekstu!
  • Gauranga das raz. [0]
    Grzegorz Laskowski
    2006-10-04 13:31:42
    Pokój Wam! Pozdrawia Was z Warszawy przyjaciel przyjaciół i wrogów a wrogów dlatego, że lepiej być przyjacielem każdej osoby niż wrogiem kogokolwiek. Podobnie lepiej współpracować niż konkurować gdyż współpraca zawsze i wszystkich buduje a konkurencja zwykle rujnuje i dlatego Gauranga das radzi każdemu by walczył ze swoimi słabościami aż do ich uśmiercenia a z innymi osobami radzi walczyć w taki sposób by walka skończyła się zaprzyjaźnieniem walczących stron. Powodzenia! e-mail: naszcel@wp.pl
  • Chrzest [0]
    staszek12
    2006-10-02 16:43:31
    Jestem baptystą i wiem że dobrze wybrałem. Chodzi oto między innymi że Jezus nie kazał chrzcić niemowląt lecz przyjąć chrzest w pełni świadomości tego że oddajemy się Bogu na spełnianie jego woli. NIGDZIE podkreślam w Bibli żaden z apostołów czy innych ludzi nie chrzcili niemowląt, wręcz przecviwnie jak mówi jeden z katechizmów kościoła katolickiego chrzest niemowląt to tradycja z II wieku i nie ma on auzasadnienia w Biblii. Życzę wszystkim błogosławieństwa i wsparcia Bożego!
  • NIE! [0]
    NS4J.CH
    2006-09-27 20:18:02
    Uprzejmie prosze o nie mieszanie świadków Jehowych z protestantami poniewarz jest to oznaką tego że autor nie za bardzo wie o czym pisze wrzucając ich do jednego wora, róznice pomiędy tymi kościołami sa tak ogromne że nie można ich potraktować jako jedno!!! A tak pozatym to trzymajmy się tylko Biblii a nie kościoła, a jezeli juz to wybierajmy ten kościół który na prawde trzyma się tego co jest w Biblii napisane- mam na myśli oczywiście protestantów, poniewarz katolokom (bez obrazy) do tego co w Biblii daleko!!! Pozdrawiam wszystkich nie zależnie o wyznania, niech was Bóg błogosławi i otwiera wam oczy!
  • Pokój wszystkim istotom świadomym swego istnienia! [0]
    Grzegorz Laskowski
    2006-09-22 13:04:31
    W pismach Nowego Testamentu (czyli uwspółcześniając: Nowego Przymierza) napisano, że uczniów Króla Jezusa nazywano sektą więc czy z tego wynika, że wypierający się tej nazwy wypierają się swojego Króla?
  • ELTAOO 2: ZAPRZESTANIE POTĘPIANIA OTWIERA DROGĘ DLA ŻYCZLIWOŚĆI. [0]
    Grzegorz Laskowski
    2006-09-22 12:53:57
    POKÓJ TOBIE! ŻYCZĄC CI RADOSNEGO WYPOCZYNKU ŻYCZĘ UWOLNIENIA OD POTĘPIANIA SIEBIE I KOGOKOLWIEK GDYŻ JEST TO JEDEN Z WARUNKÓW NASZEGO SZCZĘŚCIA, KTÓRE MAM NADZIEJĘ SPOTKA NAS BARDZO SZYBKO A TYM SZYBCIEJ IM SZYBCIEJ ZACZNIEMY BYĆ DLA SIEBIE I WSZYSTKICH ŻYCZLIWI. POWODZENIA!
  • ELTAOO 1: NASZA RZECZPOSPOLITA [0]
    Grzegorz Laskowski
    2006-09-22 12:43:53
    POKÓJ TOBIE! MEDYTUJĄC NAD SPOSOBAMI ZBADANIA SIEBIE ODKRYŁEM DZIWNĄ PRAWIDŁOWOŚĆ ŻE CO MÓWIŁEM O INNYCH OSOBACH TO SAM ROBIŁEM LUB PLANOWAŁEM ZROBIĆ A WIĘC OKAZAŁO SIĘ ŻE U INNYCH OSÓB DOSTRZEGAŁEM TYLKO TE WADY KTÓRE SAM MIAŁEM I KTÓRE PRZED SOBĄ I INNYMI UKRYWAŁEM. ODKRYCIE TO POZWOLIŁO MI ZMIENIĆ TE WADY CHARAKTERU GDYŻ ZNALAZŁEM ŚWIETNY SPOSÓB WYKRYWANIA SWOICH WAD POPRZEZ PRZYSŁUCHIWANIE SIĘ SWOIM WYPOWIEDZIOM O INNYCH OSOBACH CZEGO I TOBIE ŻYCZĘ GDYŻ WYKRYCIE I USUNIĘCIE TYCH CECH CHARAKTERU POPRAWIA ZDROWIE FIZYCZNE I PSYCHICZNE I UWALNIA OD WIELORAKICH ZŁOŚĆI GDYŻ NAJBARDIEJ ZŁOŚCI NAS TAKIE POSTĘPOWANIE INNYCH OSÓB JAKIE SAMI CZYNIMY I PRZED SOBĄ I INNYMI UKRYWAMY. RADOŚCI Z ŻYCIA W TYM I Z CZYSTOŚCI WYPOWIEDZI!E-mail autora: naszcel@wp.pl
  • NIE JESTEŚMY SEKTĄ. [0]
    HEDWIGA
    2006-08-11 13:38:59
    JESTEM ŚWIADKIEM JEHOWY, JESTEM Z TEGO DUMNA I ZAPEWNIAM WSZYSTKICH, ŻE NASZA ORGANIZACJA NIE JEST SEKTĄ - JEST TYLKO TAK SPOSTRZEGANA PRZEZ LUDZI KTÓRZY NAS ALBO NIE ZNAJĄ ALBO OD NAS ODSTĄPILI I SĄ PEŁNI NIENAWIŚCI - KTOŚ KTO NAS NIEPOZNAŁ NIE MA POJĘCIA ANI NIE MA PRAWA DO TAK SUROWEJ KRYTYKI... PRZECIEŻ KOŚCIÓŁ KATOLICKI TEŻ JEST SEKTĄ WSZYSTKO JEST SEKTĄ KAŻDA RELIGIA TAK AN DOBRĄ SPRAWĘ. POZDRAWIAM SERDECZNIE.
  • sekta? [0]
    AniaM
    2006-08-06 17:12:37
    "To są specyficzne grupy, bardzo zaborcze. Nie jest trudno się tam dostać, wyznawcy cieszą się z każdego „nawróconego" na ich wiarę, ale o wiele ciężej jest się wycofać. Gdy ktoś chce opuścić wspólnotę, musi pokonać barierę usilnej manipulacji i zdwojonego bombardowania miłością. U katolików nie ma czegoś takiego - gdy ktoś chce opuścić Kościół, nikt nie trzyma go siłą. A gdy już to zrobi, raczej nikt się od niego nie odwraca. " Doprawdy? Tylko czemu większość moich znajomych z kościoła (jestem zielonoświątkowcem) spotkała się z odrzuceniem, wyśmiewaniem czy prześladowaniem gdy przestali być katolikami? Mi było w miare łatwo, bo szlaki mi przecierała moja młodsza siostra. To ona zebrała wszystkie razy, wyzwiska. Traktowano ją jak jakiegoś dziwoląga- nie tylko w rodzinie ale także w miejscu pracy...
  • Ten artykuł to stek bzdur [0]
    Haereticus
    2006-06-26 14:28:53
    Przejrzałem pobieżnie i już mi się nie chce czytać... Jako sympatyk baptystów i przyjaciel adwentystów wypraszam sobie mieszania ich w jednym zdaniu z sektą Świadków jehowy! Po drugie - jak baptyści mogą być zbliżeni do katolicyzmu? Bzdura zupełna. Katolicyzm to grupa wyznaniowa, która popełniła wiele błedów, wprowadziła wiele nayk i przekonań sprzecznych z Biblią. Baptysci ściśle zaś trzymają sie Biblii, należą do nurtu ewangelicznego. Po trzecie - zielonoświatkowcy zdecydowanie są chrześcijanami i protestantami. Są to Kościoły ewangeliczne. Dodam tylko może, że wielu chrześcijan ma wątpliwości czy katolicu to też chrześcijanie. Zapraszam na mojego bloga: http://www.haereticus.blox.pl
  • twoj wybor [0]
    marysia2000
    2006-05-28 19:52:32
    kazdego sprawa w co wierzy. dopiero po smierci zostaniemy z tego rozliczeni. ja jestem chrzescijaninem, katolikiem praktykujacym i uwazam ze wszystkie religie sa do siebie podobne.
  • do Nieuczesanej [0]
    _lexoos_
    2006-05-16 10:47:43
    Powiem Ci, że naprawdę przeczytałem kilka razy i jak dla mnie nie ma w tym leadzie nic "zdrożnego", ale oczywiście rozumiem, że możesz mieć inne zdanie. Czy ja wiem czy artykuł jest "odbębniony"...? Nie powiedziałbym. Generalnie mam dość dobre zdanie o artykułach zamieszczanych na tym portalu, a w tym jest zawarte szczególnie dużo informacji. Nie podchodzcie do wszystkiego tak emocjonalnie. Więcej dystansu :-)
  • ta [0]
    nieuczesana
    2006-05-13 23:13:23
    no proszę. autorka nie umie przyjąć krytyki? heh, no niestety, nie wszystko się chwali. tym bardziej, jeżeli coś jest tylko "odbębnione", to z krytyką niestety trzeba się zmierzyć. _lexoos_ przeczytaj sobie cały lead, najlepiej z 10 razy i powiedz, że nie kojarzy Ci się to z jakimś "niezwykłym" przeżyciem, w tym przypadku porównałam to do UFO. Lead nic nie wnosi. Tyle.
  • ta [0]
    nieuczesana
    2006-05-13 23:13:21
    no proszę. autorka nie umie przyjąć krytyki? heh, no niestety, nie wszystko się chwali. tym bardziej, jeżeli coś jest tylko "odbębnione", to z krytyką niestety trzeba się zmierzyć. _lexoos_ przeczytaj sobie cały lead, najlepiej z 10 razy i powiedz, że nie kojarzy Ci się to z jakimś "niezwykłym" przeżyciem, w tym przypadku porównałam to do UFO. Lead nic nie wnosi. Tyle.
  • Wiadomo ... [0]
    Kuba
    2006-05-11 22:50:42
    ... kto miał byc prześladowany w tych czasach ...
  • to nie sekty [0]
    ona
    2006-05-10 18:11:44
    artykul nosi tytul sekty czy prorocy natomiast np Swiadkowie Jehowy to religia a nie sekta jest zalegalizowana i oficjalnie uznana jako religia dlatego prosze uwazac na to co sie pisze
  • Hm. [0]
    oNa
    2006-05-08 10:34:28
    A ja jestem ateistką (poważnie!), a zatem osobą maxymalnie w takich kwestiach obiektywną, bezstronną itd. (tak mi się wydaje przynajmniej ;D ) a także wyczuloną na wszelakie przejawy dewotyzmu. I wiecie co? Takowego, ze strony autorki, nie zaobserwowałam! Powyższy art przeczytałam bez emocji, aczkolwiek z zainteresowaniem. Tendencyjnośc? Śladowa. Pochodzę z niedużego miasta (teraz na szczęście studiuję w trochę większym ;D ) i tak się złożyło, że mieszkała w nim rodzina naleząca do Kościoła Zielonoświątkowego. I wiecie co? Zarówno katolicy do nich, jak i oni do katolików odnosili się z reguły dośc niesympatycznie. Nikt nie był w tej kwestii lepszy ani gorszy. Niestety :( w naszym kraju nie ma tolerancji :(
  • Plus dla autorki [0]
    _lexoos_
    2006-05-06 15:28:32
    za akapit "Klaszczą i śpiewają", jest w nim dużo fajnych, ciekawych informacji. Mały minus za pisanie "świadków" z małej litery, faktycznie powinno się pisać z dużej, chociaż jest to bardzo częsta pomyłka i nie świadczy bynajmniej o żadnych uprzedzeniach. Nie rozumiem dwóch zarzutów odnośnie artykułu: 1) maxcom - sam napisałeś, że ŚJ są na 4 miejscu, a więc nie na 1 ani na 2 ani na 3, tylko na "dalszym", a pomimo tego mówi się o nich wiecej niż o wszystkich protestantach razem wziętych. Tak więc zdanie jest sformułowane poprawnie. 2) Nie widzę nic niewłaściwego w leadzie, tzn. "są wokół nas". Jakiś czas temu była w TV akcja związana z osobami niepełnosprawnymi i tam padło podobne zdanie. Nie chodziło raczej o traktowanie ich jak UFO czy coś gorszego, kampania miała na celu zwrócenie uwagi na to, że są oni izolowani, gorzej traktowani; sugerowała, że powinniśmy rozejrzeć się wokół siebie i ich dostrzec. W tym wypadku ten zwrot odbieram podobnie.
  • . [0]
    Artur
    2006-05-05 13:33:19
    teresujący, zawiera kontrowersyjne opinie,czyta sie go z ciekawością, a nie jak szkolną rozprawkę. Pozdrawiam.
  • Pani Natalio, to chyba pani [0]
    Artur
    2006-05-05 13:32:01
    powinna się leczyć lub zastanowić, a panu/i Sprite radze sięgnąć do słownika ortograficznego :] I gratuluję nieprzeciętnego kretynizmu. Czy ten portal odwidzają studenci,czy średnio rozgarniete 12-letnie dzieci kiblujace trzeci rok w 4. klasie? No sorry,ale czegos tu nie rozumiem. Wymagacie od redaktorow nie wiadomo jakiego poziomu dziennikarskiego,a wasze komentarze nie wykraczają poza strefe rynsztoka.No ale cóz, gówniarze dorwały sie do klawiatury i nie dosc,ze nie odrozniaja formy reportażu od felietonu (brawo Evka!) to w dodatku nie umieja czytac uwaznie.Radze przeczytać artykuł jeszcze raz ze zrozumieniem. Autorka nie posłużyła się "zatwardziałymi katolickimi stronami" po to,zeby dowalić opisanym wyznaniom tylko po to, zeby pokazac, jak bardzo zjawisko utożsamiania ich z sektami jest niepokojące, tak, NIEPOKOJĄCE! Reszta informacji widac,ze pochodzi z bardziej obiektywnych zrodel.Widac duzy trud wlożony w napisanie tego artykułu,nie zgadzam sie z tym z jest "odwalony".Jest in
  • Artykuł jest z lekka tendencyjny [0]
    maxcom
    2006-05-04 17:29:18
    Kłamstwem jest zdanie: "Jehowici są wyznaniem, które plasuje się w Polsce na jednym z dalszych miejsc pod względem liczebności (jest ich zaledwie ok. 128 tysięcy osób), a mimo to właśnie im poświęca się najwięcej uwagi." ŚJ są czwartym pod względem liczebności wyznaniem w Polsce i nie dziwne, że poświęca się im tyle uwagi ( http://pl.wikipedia.org/wiki/Polska#Religie_i_wyznania jeśli ktoś nie wierzy). Jak dla mnie juz nieznajomosc tego podburza wiarygodnosc autora. Bo jesli nie wie sie o kim sie pisze, to coz mozna dyskutowac... Zgadzam sie rowniez z "Zwykłym człekiem" w kwesti tandencyjnosci artykulu. Wlasnie dziwnym trafem wsrod osob przeciwnie nastawionych do ŚJ występuje syndrom błędu przy pisaniu "Świadkowie Jehowy". Pomijając fakt pisania nazw własnych z dużych liter, świadczy to o braku szacunku do tego wyznania. Nawet gdyby ta nazwa była nie poprawna, to właśnie ze względu na obiektywizm, pisze się ją tak jak chcą wyznawcy tej religii.
  • Ludzie! Wy jesteście tak głupi czy ślepi?? [0]
    evka
    2006-05-04 11:27:59
    Przecież to jest reportaz,a nie felieton!! Autorka nie przedstawiła w nim wlasnych pogladów tylko poglądy spoleczenstwa! Nie jej wina ze Polacy traktują te wyznania jak sekty,a traktuja,przecież nie są tolerancyjni. 'Doktryniara', 'zatwardziala katoliczka', co za idiotyzmy!! To wg was,jakby gazeta zadala dziennikarce temat o antysemityzmie,a ona wymienilaby powody dla ktorych Hitler nienawidzil Zydow,to czy oznaczaloby to ze jest nazistką czy antysemitką?!? Te komentarze sa żałosne.Czy ten portal odwiedzają sami sfrustrowani pseudo-intelektualisci?? Stracilam wiare w inteligencje studentow i w wysoki poziom tego portalu...Uhhh ale mnie ponioslo,ale jak widze taki ogrom ludzkiej ciemnoty jak w niektorych komentarzach to aż w oczy kole...A artykuł moim zdaniem dobry,zgadzam się prawie ze wszystkim.
  • Porównania? [0]
    Jarek
    2006-05-03 22:24:07
    Silna wiara poparta biblijną wiedzą nie pozwala na pojednanie. Na jedność z kimś kto jest święcie przekonany o swej racji...często błędnej. Wiara bez uczynków jest martwa. W tak ważnej sprawie dla życia każdego z nas należy dołożyć większych starań w pozyskiwaniu faktów biblijnych i historycznych (w tym na temat zycia natchnionych pisarzy) niż w zbieraniu informacji o nowym modelu samochodu,który chcesz kupić. Skoro wzorem do naśladowania jest Największa Osobistość chodząca po ziemi - Jezus Nazarejczyk, to obowiązkiem jest branie z niego wzoru. W tym umiejętne tłumaczenie prawd biblijnych bez błędnych naleciałości. Sorry,ale ktoś kto ze zrozumieniem przeczytał Nowy Testament poważnie zaczyna zastanawiać się o sensie bycia Katolikiem. A i bez tego spokojnie można skupić się na miłości - jednym z pierwszych owoców ducha...radość, pokój...
  • pani baran [0]
    Sprite
    2006-05-03 17:27:53
    Autorka widocznie jest zatwardziałą doktryniarą która nie widzi nic oprucz swojego czubka nosa, oczywiscie. Z taką osobą jak autorka, nie otwartą na żadną konstruktywną opinię nie ma wiekszego sensu pisać gdyż ona bedzie zawsze uważała iż ma racje bo napisała ten artykuł. Buhahah. Żenada. Proste, ja jestem Sprite a pani autorka jest pragnienie :D
  • ??? [0]
    agata
    2006-05-03 02:25:30
    10% na wspolnote, czy to takie dziwne???? Przeciez tak jest w Bibli napisane, to nie jest wymysl zielonoswiatkowcow. Wiekszosc kosciolow protestanckich wyznaje taka zasade, ale to nie znaczy ze zmusza swoich wspolwiernych to tych 10%, kazdy daje ile moze, ale rowniez gdy jest w potrzebie moze sie zwrocic do wspolnoty o pomac finansowa. Teraz to naprwade zaczynam sie martwic. Czy katolicy naprwde tak slabo znaja slowa Boze???
  • :D:D [0]
    Natalia
    2006-05-02 16:45:37
    Nieuczesana ma rację, to brzmi jakby ludzie innej religii byli "czymś" wyobcowanym, złym, nie chcianym itd. Małgorzatko Ty chyba rzeczywiscie masz w głowie moher.Powinnaś się zastanowic albo leczyć. Współczuje
  • :D [0]
    nieuczesana
    2006-05-02 15:20:42
    nie ma bata, lead wymiata :D:D:D "Są wokół nas" to zdanie brzmi, jakbyśmy mieli co najmniej do czynienia z UFO :D
  • polecam otwarcie umyslu i doglebne przeczytanie tekstu [0]
    pani B.
    2006-05-02 14:31:30
    Primo: dlaczego, Zwykly czleku, twierdzisz ze swiadkowie Jehowy powinno pisac sie z duzej litery, skoro katolicy, protestanci czy zielonoswiatkowcy pisze sie z malej? Secundo: autorka wyraznie napisala, ze 128 tys. w Polsce: "Jehowici są wyznaniem, które plasuje się w Polsce na jednym z dalszych miejsc pod względem liczebności (jest ich zaledwie ok. 128 tysięcy osób)"
  • cd. [0]
    Zwykły człek
    2006-05-02 13:57:39
    tego artykuliku tylko odwaliaś to. Współczuje Pani małej wiedzy oraż schematycznego myślenia a czytając ten artykuł w pewnych momentach przyszło mi na myśl pytanie czy przypadkiem Pani nie nosi "Moherowego Beretu"? Następnym razem polecam bardziej obiektywne źródła oraz bardziej otwartego umysłu :]
  • Realny brak OBIEKTYWIZMU :] ! [0]
    Zwykły człek
    2006-05-02 13:52:01
    Pani Małgorzato, dzieki temu artykułowi widać że jestes zatwardziałą katoliczką i brak Ci obiektywnego spojrzenia na sprawy. Mimo próby efektownego zakonczenia, wyraźnie daje sie odczuć z góry narzucone myślenie "katolika", dlatego sądzę iż następnym razem powinnaś dowiedzieć sie wiecej na tamat różnych religii i nie oskarżać żadnej religii o sekciarstwo. Musisz też wiedzieć że wiele religii jest zarejestrowanymi religiami na całym świecie. Najbardziej skupiłaś się na Świadkach Jehowy.Z tego co wiem Świadkowie Jehowy pisze się z dużej litery, nie należy też nazywać członków tej religii "Jehowitami" zgadnij dlaczego :]. Takim małym spekulanctwem było też napisanie że liczą tylko 128 tyś, ale nie wiem czy wiesz, że to tylko w polsce, bo na całym świecie jest ich o wiele więcej. A to że się posłużyłaś jakimiś strasznie zatwardziałymi katolickimi stronami potwierdza fakt Pani niedoinformowania oraz nałożonych klapek na oczy :] Ale rownież tego iż dobrze się nie przyłozyłas do napisania
  • O nie! [0]
    saint
    2006-05-02 10:05:23
    Proszę uwzględnić betonowych niedowiarków z polski! Te statystki są zawsze błedne, bo kościół katolicki zwinie takie niewiniątko do chrztu, nawet się nie spyta czy ono chce (bo to przecież nie ma zdania), a potem się szczyci statystkiami. A to się mija z prawdą. Ja nie wierze w nic.
Zobacz także
Jak Polacy Niemcom Żydów mordować nie pomagali
Jak Polacy Niemcom Żydów mordować nie pomagali

Odważna i ambitna próba obalenia mitu Polski Niewinnej czy upiorne pomówienie wszystkich Polaków?

Studia w Indiach. Nie tak straszne jak je malują
Studia w Indiach. Nie tak straszne jak je malują

"Nigdy nie widziałem kraju, który zawierałby w sobie tyle kontrastów. Przepych, piękno i nieskazitelność z jednej strony, z drugiej bardzo łatwo przeradza się w straszną biedę i syf.".

Zdjęcie ślubne z Auschwitz
Zdjęcie ślubne z Auschwitz

„Moja kochana, kochana Margo, tulę Cię namiętnie do siebie i życzę Ci na święta wszystkiego najlepszego. Na zawsze Twój R. Co porabia mój mały uparciuch. Pisz mi dużo o nim. Moc ucałowań dla Was obojga!”.

Polecamy
Ostatnio dodane
Jak Polacy Niemcom Żydów mordować nie pomagali
Jak Polacy Niemcom Żydów mordować nie pomagali

Odważna i ambitna próba obalenia mitu Polski Niewinnej czy upiorne pomówienie wszystkich Polaków?

Studia w Indiach. Nie tak straszne jak je malują
Studia w Indiach. Nie tak straszne jak je malują

"Nigdy nie widziałem kraju, który zawierałby w sobie tyle kontrastów. Przepych, piękno i nieskazitelność z jednej strony, z drugiej bardzo łatwo przeradza się w straszną biedę i syf.".