Czytelnia - Naszym zdaniem

Okrucieństwa niemieckiej armii

2009-08-19 10:10:06

 Bydgoszcz. Częstochowa. Anin. We wrześniu 1939 mówiono o nich z mieszaniną strachu i niedowierzania. Jak to możliwe, że „cywilizowana" armia niemiecka dokonywała takich strasznych mordów na cywilach? Dlaczego? Po co? A przede wszystkim: Co będzie dalej? Nikt nie mógł jeszcze wtedy przypuszczać, że pamięć o tych wydarzeniach zblednie przez kolejne pięć lat okrutnej okupacji.

A jednak to właśnie te wydarzenia do dziś tkwią jak cierń w stosunkach polsko-niemieckich. Bez odpowiedzi na pytania o los polskich miast i miasteczek w 1939 roku nie jesteśmy w stanie pojąć, jak to możliwe, że hitlerowska armia była zdolna do popełniania tak potwornych okrucieństw na cywilach ze wszystkich zakątków Europy.

Rzetelnie i uczciwie odpowiedzieć na te pytania stara się w Zbrodnicach Wehrmachtu w Polsce młody niemiecki historyk - Jochen Böhler. Choć to trudne do uwierzenia, to nikt przed nim nie sięgnął ani do rozkazów i innych niemieckich dokumentów wojskowych, ani do świadectw i listów żołnierzy! Dzięki wykorzystaniu tych nieznanych dotąd źródeł książka Jochena Böhlera rzuca nowe światło na tragiczny los polskich cywilów w pierwszych dniach wojny.

To książka poruszająca trudne i bolesne tematy, a jej lektura jest wstrząsająca. Ale równocześnie czyni nas mądrzejszymi. Po prostu trzeba ją przeczytać!

Jochen Böhler, "Zbrodnie Wehrmachtu w Polsce. Wrzesień 1939. Wojna totalna", tłumacz. Patrycja Pieńkowska-Wiederkehr, Wydawnictwo Znak, premiera 2009

Źródło: znak.com.pl

Słowa kluczowe: Zbrodnie Wehrmachtu w Polsce Jochen Böhler wrzesień 1939 książka hitler naziści
Komentarze
Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
Zobacz także
Z Polską i Ukrainą jest jak z barszczem
Z Polską i Ukrainą jest jak z barszczem

Ukraiński borszcz jest gęstszy, bardziej wyrazisty i bardziej sycący. Jest mieszanką wszystkiego, co najlepsze i wszystkiego, co akurat znajdzie się pod ręką. Jak sama Ukraina – zaskakująca mieszanka narodowa, historyczna i tożsamościowa.

"System Białoruś" Andrzeja Poczobuta
"System Białoruś" Andrzeja Poczobuta

„Państwo to JA!” - mawiał Ludwik XIV, absolutny władca Francji i Francuzów. Podobnie może mówić dziś o sobie Aleksander Łukaszenka, prezydent, władca i „baćka” Białorusi od 1994 roku.

"Obłęd'44" - nowa książka Piotra Zychowicza
"Obłęd'44" - nowa książka Piotra Zychowicza

Czyli jak Polacy zrobili prezent Stalinowi, wywołując Powstanie Warszawskie.

Polecamy
Ostatnio dodane
Z Polską i Ukrainą jest jak z barszczem
Z Polską i Ukrainą jest jak z barszczem

Ukraiński borszcz jest gęstszy, bardziej wyrazisty i bardziej sycący. Jest mieszanką wszystkiego, co najlepsze i wszystkiego, co akurat znajdzie się pod ręką. Jak sama Ukraina – zaskakująca mieszanka narodowa, historyczna i tożsamościowa.

"System Białoruś" Andrzeja Poczobuta
"System Białoruś" Andrzeja Poczobuta

„Państwo to JA!” - mawiał Ludwik XIV, absolutny władca Francji i Francuzów. Podobnie może mówić dziś o sobie Aleksander Łukaszenka, prezydent, władca i „baćka” Białorusi od 1994 roku.