Reportaż - Naszym zdaniem

Koniec świata 2012. A co na to Majowie?

2010-08-23 12:35:02

Rok 2012 na całym świecie kojarzy się z prognozowaną datą końca naszej cywilizacji. Zdaniem wielu badaczy z kalendarza Majów wynika, że już za dwa lata dojdzie do globalnej katastrofy. Publikacje w tym temacie cieszą się coraz większą popularnością. Wszyscy pamiętają także stworzony przy dużych nakładach finansowych film "2012". Wszystko to ma miejsce gdy tak naprawdę katastrofistom brak jakichkolwiek racjonalnych dowodów.

Czym więcej publikacji, tym więcej pieniędzy. Mówi Konrad Czarkowski, badacz kultury Majów. Majowie dziwią się, że tyle książek powstaje na temat,o którym „biali ludzie”nie mają pojęcia.

Don Alejandro Cirilo Perez, aktualny przywódca Majów powiedział: „Majowie od pięciuset lat nie powiedzieli światu o swoich przepowiedniach. Wiemy, że piszę się o nas książki, organizuje seminaria. Natomiast dopiero w tym roku spisaliśmy swoje przepowiednie i chcemy je objawić światu. Przy czym żadna z nich nie dotyczy roku 2012.”

Dzisiaj trudno powiedzieć dlaczego właśnie data 2012 roku, została wskazana przez zachodnich badaczy jako czas wielkiej apokalipsy. Współczesna starszyzna Majów jest bardzo zdziwiona zamieszaniem powstałym wokół kalendarza, wszystkimi teoriami o końcu świata. Akurat 2012? Kto to może wiedzieć? Sami Majowie nie są w stanie wskazać daty końcowej, dlatego że ich święte kalendarze zostały zniszczone  - kontynuuje Konrad Czarkowski. Czym jest kalendarz? Większość ludzi nie wie. Obchodzimy święta Bożego Narodzenia, Wielkanoc. Kalendarz jest cyklem, który odmierza coś związanego z przyrodą czy też astronomią. Nasza świadomość opiera się na czasie linearnym, czyli „od powstania do końca”, „od raju do apokalipsy”.

Natomiast Majowie mieli w kalendarzu cykle, które zawierały w sobie od jednego dnia, którym był „kin”, od dwudziestu dni, czyli „ujnal” do „baktuna”, który miał 395 lat ! I kalendarz Majów o którym mówimy jest złożony z 13-stu baktunów, czyli 13 razy 395 lat. Badacze spierają się kiedy jest początek tego kalendarza. Najbardziej znanym badaczem, który twierdzi, że między 19 a 21 grudnia 2012 roku dojdzie do globalnego kataklizmu jest Patrick Geryl, belgijski astrofizyk-amator twierdzi, że z astronomicznych zapisów Majów odczytał, że w 2012 roku dojdzie do ogromnego wybuchu słonecznego, a jądro ziemskie obróci się w wyniku czego ruch wirowy ziemi zmieni kierunek. Hipoteza została jednak uznana przez środowiska naukowe za całkowicie bezpodstawną. Patrick Geryl jest osobą ciekawą, epatuje katastrofizmem, uważa, że obliczył co do dnia datę końca świata. Jednak ten człowiek myli się. Jego obliczenia są bardzo „pokręcone”, potwierdzenia jego tez są bardzo naciągane. Jego książki są ciekawe jako pewnego rodzaju koncepcja, natomiast daty i prognozy w nich zamieszczone są „wyssane z palca”. Patrick Geryl jest inicjatorem organizacji „Perfect Vision”, która zakupiła ziemie w obszarze Drakensberg w RPA, które jest uważane przez to środowisko za jedyne miejsce na ziemi w którym można przetrwać apokalipsę. Wśród członków organizacji są biznesmeni, sekretarki, rzemieślnicy, pracownicy służby zdrowia itd. Jednym słowem wszyscy  którzy wg. Patricka Geryla chcą być świadomi stanu ludzkości i ziemi oraz martwią się, że aktualny styl życia, który wszystkim nam odpowiada, może nie być wcale trwały ani nawet pożądany.

Sami Majowie nie są w stanie powiedzieć czy i kiedy dojdzie do ewentualnego końca świata. Naukowcy poznali ok. 90 % alfabetu Majów. W wielu ich zapisach są daty wskazujące na rok 4712 czy późniejsze lata. Natomiast rok 2012 jest końcem tylko jednego z cyklów a nie końcem kalendarza. Rok 2012 stał się dla wielu ludzi a nawet grup rokiem symbolicznym. Adam Borowski, ekspert organizacji INFRA – Na progu nieznanego. Ostrzega, że fascynacja tą datą jest niebezpieczna. Coraz więcej kultów będzie powstawać wokół tej daty. Ludzie słabi z racji tego co się dzieje będą potrzebować jakiegoś wsparcia.

Wówczas takie kulty będą na tym korzystać. Ludzie będą tam werbowani bezpośrednio, czy też pośrednio. A eskalacja tego zjawiska nastąpi w grudniu 2012 roku. Dojdzie do sytuacji samospełniającej się przepowiedni. Ludzie zaczną panikować, duży procent z nich popełni samobójstwo. Dlaczego? Oni się „połączyli” myślowo z 2012 rokiem, jako tym ostatecznym. I w sytuacji w której nic się nie stanie ich sens życia przestanie istnieć.

Ludzie już wielokrotnie wskazywali daty końca świata. Gdy nic się nie stało zaczęto wskazywać kolejne daty apokalipsy. Czy tym razem będzie tak samo? Dla wielu ludzi pewnie tak. Jednak znajdą się tacy dla których i tak to będzie koniec. Ta data jest dla nich tak istotna, tak oklepana, że to jest ich sens życia. To jest niebezpieczeństwo, które niosą za sobą powtarzane mity, książki amatorów-wizjonerów.

Człowiek słaby nie jest w stanie wprowadzić do przyjętych informacji swoich własnych poprawek. On bazuje tylko na tym co widzi i słyszy. Sam tego nie bada, wierzy innym. Ta wiara może posunąć się do stopnia życia i śmierci…

Łukasz Bugajski
(lukasz.bugajski@dlastudenta.pl)

Słowa kluczowe: kalendarz majów Don Alejandro Cirilo Perez Patrick Geryl perfect vision
Komentarze
Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
Zobacz także
Jak Polacy Niemcom Żydów mordować nie pomagali
Jak Polacy Niemcom Żydów mordować nie pomagali

Odważna i ambitna próba obalenia mitu Polski Niewinnej czy upiorne pomówienie wszystkich Polaków?

Studia w Indiach. Nie tak straszne jak je malują
Studia w Indiach. Nie tak straszne jak je malują

"Nigdy nie widziałem kraju, który zawierałby w sobie tyle kontrastów. Przepych, piękno i nieskazitelność z jednej strony, z drugiej bardzo łatwo przeradza się w straszną biedę i syf.".

Zdjęcie ślubne z Auschwitz
Zdjęcie ślubne z Auschwitz

„Moja kochana, kochana Margo, tulę Cię namiętnie do siebie i życzę Ci na święta wszystkiego najlepszego. Na zawsze Twój R. Co porabia mój mały uparciuch. Pisz mi dużo o nim. Moc ucałowań dla Was obojga!”.

Polecamy
Ostatnio dodane
Jak Polacy Niemcom Żydów mordować nie pomagali
Jak Polacy Niemcom Żydów mordować nie pomagali

Odważna i ambitna próba obalenia mitu Polski Niewinnej czy upiorne pomówienie wszystkich Polaków?

Studia w Indiach. Nie tak straszne jak je malują
Studia w Indiach. Nie tak straszne jak je malują

"Nigdy nie widziałem kraju, który zawierałby w sobie tyle kontrastów. Przepych, piękno i nieskazitelność z jednej strony, z drugiej bardzo łatwo przeradza się w straszną biedę i syf.".